Paweł Berger należał do pierwotnego składu ponadczasowego zespołu Dżem. To właśnie on wraz z braćmi Adamem i Benem Otrębami założył grupę jeszcze w latach 70. Berger był nawet początkowo wokalistą, lecz ustąpił miejsca Ryszardowi Riedlowi, po jego dołączeniu. 27 stycznia 2005 roku muzyk zginął w wypadku busa, którym zespół wracał z koncertu. Miał wtedy 54 lata.
Berger napisał takie hity Dżemu, jak "Modlitwa III - pozwól mi", "Sen o Victorii", czy "W drodze do nieba". Choć jest on jednym z założycieli grupy, odgrywał w niej ważną rolę klawiszowca dopiero od 1983 roku, gdy na stałe związał się z muzykami. Wcześniej na pewien okres odłączył się od zespołu, by współpracować z Martyną Jakubowicz. "Mieliśmy wtedy i nadal mamy i do siebie, i do swojego grania bardzo liberalne podejście. Jak się spotykamy, to jest też czas na słuchanie, bo dużo słuchamy się nawzajem. Tak, najpierw słuchamy, a potem zaczynamy grać i z tego musi być jakiś wynik" - opowiadał o kolegach z Dżemu Paweł Berger w dawnym wywiadzie.
Muzyk zginął nagle w styczniu 2005 roku, gdy bus grupy wpadł do rowu na autostradzie A4, po wcześniejszym zderzeniu się z innym pojazdem. Dżem wracał wtedy z koncertu w Rzeszowie. Pozostali członkowie zespołu i menadżer zostali ranni. Wspominany basista Beno Otręba miał złamane ramię. Grupa powróciła do grania po kilku miesiącach przerwy, a Bergera wtedy zastąpił grający z Dżemem do dziś Janusz Borzucki.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Zespół Dżem z nowym wokalistą. To syn legendarnego piosenkarza
Po dwóch latach od śmierci artysty zespół zdecydował wydać płytę "Pamięci Pawła Bergera", która zawierała zapis ze specjalnego koncertu ku jego czci. Od 2007 roku w Kaliszu jest również organizowany Festiwal Muzyczny "Gramy nad Prosną" imienia Pawła Bergera. Muzyka wielokrotnie wspominali jego znajomi i przyjaciele. "Należał do tych artystów, którzy byli bardzo skromni, a przez swój taki śląski zadzior doszedł do niepowtarzalnego stylu grania. Nadawał Dżemowi klimat i to charakterystyczne brzmienie. Jeśli zabraknie go z tyłu, przy fortepianie, to będzie inna jakość" - opowiadał po śmierci Bergera współpracujący z nim Irek Dudek.
Nawrocki na pogrzebie króla Haralda stał za Zełenskim. To nie był przypadek
Mąż Chorosińskiej komentuje jej szczekanie w Sejmie. "Przeraża mnie nie gest żony"
Nowe wieści w sprawie rozwodu Tomasza Kota. Jest decyzja
Ostrzega restauratorów przed Książulem. "Bać się może ktoś, kto..."
Kazik zobaczył ceny paliw i nie wytrzymał. "A mówił, że..."
Ewa Wajnert nie żyje. Żegna ją Bogna Sworowska. "Jesteśmy wstrząśnięci"
Nowe informacje w sprawie śmierci Witolda Płóciennika. Chodzi o telefon
Pogrzeb króla Haralda V. Wśród żałobników książę William i Karol Nawrocki
Szafarowicz z PiS stracił program w Republice. Wszystkiemu winne są pieniądze? "Nie wiem, o czym pan mówi"