Maciej Kurzajewski jest jedną z największych gwiazd TVP. Dziennikarz był związany z relacjami sportowymi, ale prowadził także programy rozrywkowe takie jak "Kocham Cię, Polsko!". Kilka lat temu dostał fuchę w "Pytaniu na śniadanie", gdzie pojawiał się u boku Katarzyny Cichopek. Po jakimś czasie okazało się, że są razem. W tym roku zakochani podjęli decyzję o odejściu ze śniadaniówki. Mimo to dziennikarz nadal był związany ze stacją. Okazuje się jednak, że i na niego przyszedł czas. Co się stało?
Na Instagramie znanego dziennikarza pojawiło się obszerne oświadczenie, w którym informuje, że to koniec jego przygody z Telewizją Polską. Można uznać, że to przełomowa decyzja dla Kurzajewskiego, który swoją przygodę z dziennikarstwem rozpoczął właśnie u publicznego nadawcy i współpracował z TVP ponad 30 lat. Zdjęcie z początków kariery znajdziecie w naszej galerii na górze strony.
Jeszcze we wtorek, dziękując w studiu widzom Telewizji Polskiej za wspólnie spędzone chwile podczas meczów piłkarskich Mistrzostw Europy 2024, zapraszałem do olimpijskiego studia TVP Sport. Paryskie Igrzyska obejrzę wspólnie z wami, ale już z innej perspektywy, choć równie mocno dopingując naszych sportowców. Dzisiaj, po trzydziestu latach, rozstaję się z moją macierzystą redakcją i Telewizją Polską. Te trzy dekady były pełne niezapomnianych chwil, wyzwań i sukcesów, które na zawsze pozostaną w mojej pamięci
- czytamy w oświadczeniu.
Czyżby jednak krążące plotki o tym, że ma już dogadany kontrakt w Polsacie, okazały się prawdziwe? Już od jakiegoś czasu w mediach pojawiają się informacje jakoby Kurzajewski miał przyjąć ofertę pracy od stacji, której dyrektorem programowym jest od jakiegoś czasu Edward Miszczak. W swoim oświadczeniu dziennikarz nie zapomniał wspomnieć o Włodzimierzu Szaranowiczu, który przez lata był jego mentorem.
Miałem wielki honor relacjonować największe wydarzenia sportowe: Igrzyska Olimpijskie, piłkarskie Mistrzostwa Świata, zawody Pucharu Świata. Dziękuję mojemu mentorowi Włodzimierzowi Szaranowiczowi, który zawsze mnie wspierał i dodawał odwagi w sięganiu po niemożliwe. Podziękowania dla wszystkich Sportowców, których spotkałem na swojej zawodowej drodze, składam na ręce mistrza Adama Małysza
- napisał dziennikarz. Nie zapomniał również o programach, które prowadził. Zaznaczył, że to właśnie one dały mu nieocenione doświadczenie, które ukształtowało go zarówno jako dziennikarza, jak i człowieka. Podziękował osobom, które na co dzień z nim współpracowały.
Maciej Kurzajewski nie zapomniał oczywiście o tym, by podziękować za wsparcie widzom, którzy od lat mogli go oglądać na antenie Telewizji Polskiej. Zaznaczył również, że to nie jest koniec jego kariery w mediach i ma zamiar dalej się rozwijać jako dziennikarz.
Największe podziękowania kieruję jednak do was, drodzy widzowie. To dzięki wam miałem motywację do ciągłego doskonalenia się i poszukiwania nowych dróg. Wasze wsparcie i zaufanie były i są dla mnie najcenniejszymi nagrodami. Oczywiście, za pięć Telekamer, w tym tę Złotą, też wam bardzo dziękuję! Choć czas płynie nieubłaganie, moja pasja do dziennikarstwa i miłość do sportu pozostają niezmienne. Jestem wdzięczny za każdy dzień spędzony na antenie i z nadzieją patrzę w przyszłość, licząc na kolejne lata pełne inspirujących wyzwań. Dziękuję, że jesteście ze mną i zapraszam do dalszej wspólnej podróży w świecie mediów i sportu. Kiedy jedne drzwi się zamykają, inne otwierają się szeroko jak wrota
- tak zakończył swoje oświadczenie prezenter. Więcej jego zdjęć (w tym kadr z młodości) znajdziecie w naszej galerii na górze strony.
Stylistka rozczarowana strojami Polaków na otwarciu igrzysk. "Wybór kompletnie nietrafiony"
Zwrot w aferze Wyszkoni kontra Konkol. Sąd podjął ważną decyzję
W mieszkaniu Roksany Węgiel nie ma miejsca na klasykę. Luksus w każdym kącie
Tym strojem księżna Kate udowodniła, że jest ikoną stylu. Ekspertka mówi o detalach
Agata Młynarska wzywa Donalda Tuska do działania. Do apelu dołączyła Grażyna Szapołowska
Nowa para poprowadzi "Dzień dobry TVN"! Znamy nazwiska
Cezary Pazura odwiedził swoje dawne mieszkanie. Nie do wiary, co spotkało go na miejscu
Zawadzka szczerze o trudach macierzyństwa. Jaśniej się nie da
Topowa modelka już przed laty oskarżała wpływowych mężczyzn. Zamknięto ją w szpitalu psychiatrycznym