Teresa Lipowska w młodości. Możecie jej nie poznać. "Nie byłam zbyt zadbana"

Teresa Lipowska od 24 lat wciela się w ulubioną babcię Polaków, czyli Barbarę Mostowiak w "M jak miłość". Aktorka zadebiutowała jednak na szklanym ekranie o wiele wcześniej, bo w 1950 roku. Zobaczcie, jak wyglądała w czasach PRL-u.

Teresa Lipowska pierwszy raz pojawiła się na deskach teatru, gdy miała 9 lat. Wcieliła się w królewnę-żabkę w spektaklu "Za siedmioma górami". Cztery lata później debiutowała jako statystka w filmie "Pierwszy start". Na początku grała epizody, dopiero później zaczęto obsadzać ją w poważniejszych rolach. W międzyczasie występowała w Teatrze Telewizji.

Zobacz wideo Oni odeszli z 'M jak Miłość'

Tak wyglądała Teresa Lipowska w młodości. Była gwiazdą teatrów w stolicy

Lipowska grała w warszawskich teatrach. Była też związana z kabaretem "Dudek". Widzowie dobrze znają ją z takich produkcji jak "Noce i dnie", "Kuchnia polska", "Blisko, coraz bliżej" czy "Matki, żony i kochanki". Największą popularność przyniosła jej jednak rola Barbary Mostowiak w "M jak miłość", w którym gra od 2000 roku. Zdobyła serca Polaków opiekuńczością i dobrymi radami, których udziela serialowej rodzinie. Ona sama nie uważa się za gwiazdę.

"Słowo 'gwiazda' do mnie zupełnie nie pasuje. Gwiazdy spadają. Ja jestem po prostu rzetelną aktorką. Przez 60 lat wydeptałam wszystkie możliwe ścieżki zawodowe. Był teatr, film, estrada, kabaret, radio, dubbing, audiobooki. Spróbowałam wszystkiego" - powiedziała Teresa. Okazuje się, że na początku wcale nie wiązała przyszłości z aktorstwem. Grała na fortepianie, śpiewała, planowała studia medyczne. "Polonistka mnie przekonała, że powinnam zdawać do szkoły aktorskiej" - wspominała.

Teresa LipowskaTeresa Lipowska Fot. Maciej Zienkiewicz / Agencja Wyborcza.pl

Nie wierzyła, że uda jej się zostać aktorką. Przeszkodą miał być wygląd

Po złożeniu papierów do szkoły aktorskiej Lipowska nie wierzyła, że ma szansę spełniać się w zawodzie. Przede wszystkim nie uważała się za atrakcyjną dziewczynę i myślała, że to będzie przeszkodą w zrobieniu kariery. "Nie byłam zbyt zadbana. Szalały hormony, dlatego byłam tęższa. Uważałam, że absolutnie nie jestem ładna. Nigdy się swoją urodą nie zachwycałam" - opowiadała. Aktorka w lipcu skończy 87 lat, wciąż jest aktywna zawodowo i nie zamierza rezygnować z występowania w telewizji. W 2023 roku zagrała jedną z głównych ról w filmie "Uwierz w Mikołaja". "Nie przyjmuję wszystkich propozycji, jakie dostaję, natomiast ciągle mam plany. Na ulicy bardzo często się ludzie do mnie uśmiechają. A ja uśmiecham się do nich. Bardzo mi wiele daje dobra mój zawód" - dodała. Zdjęcie Teresy Lipowskiej z młodości możecie zobaczyć w naszej galerii.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.