Kolejne informacje w sprawie Iwony Wieczorek. Detektywi wiedzą, kim jest kierowca białego fiata?

Policja szuka kierowcy białego fiata cinquecento. Detektywi z Grupy Detektywistycznej Trójmiasto mają mieć informacje na temat poszukiwanego. Wiedzą kim jest?

Iwona Wieczorek zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku. Po niemal 15 latach nie udało się rozwiązać zagadki, która od lat elektryzuje polskie społeczeństwo. Niedawno miało dojść do przełomu, a policja zaczęła poszukiwania kierowcy białego fiata cinquecento, który może mieć ważne informacje w tej sprawie. Detektywi z Grupy Detektywistycznej Trójmiasto mają podejrzenia, kim może być mężczyzna. 

Zobacz wideo Matka Iwony Wieczorek chce tylko, by sprawa jej córki się wyjaśniła

Detektywi rzucają nowe światło na kierowcę białego fiata. Wiedzą, kim jest?

Funkcjonariusze na nowo rozbudzili nadzieję na to, że sprawa Iwony Wieczorek w końcu zostanie rozwiązana. Zdjęcia związane z poszukiwaniami Gdańszczanki znajdziecie w naszej galerii na górze strony. Na stronie Komendy Stołecznej Policji umieszczono apel. "Policjanci ze stołecznego Wydziału do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw, którzy prowadzą tę sprawę, uzyskali informację, że związek z zaginięciem kobiety może mieć kierowca białego fiata cinquecento. Pojazd przemieszczał się 17 lipca 2010 roku o godzinie 5:07 w Gdańsku ulicą Pomorską w rejonie Parku Reagana" - czytamy w sieci. Wirtualna Polska dotarła do informacji, że poszukiwania nie są przypadkowe. "Nie jest to efekt kolejnej analizy nagrań z monitoringu, a konkretnych informacji o pewnej osobie, których jesteśmy w posiadaniu" - przekazuje portal. Detektywi z Grupy Detektywistycznej Trójmiasto mają podejrzenia, kim może być kierowca samochodu. Przekazali je "Faktowi". 

Kierowca białego fiata cinquecento, którego poszukuje policja, mógł być ochroniarzem jednego z lokali rozrywkowych

- poinformowali. 

Detektywi widzą błędy policji. To mogło mieć znaczenia dla śledztwa

Detektywi również podążają tropem Iwony Wieczorek, próbując rozwikłać tę trudną sprawę. Zaznaczyli, że policja popełniła błąd - zamiast napisać o ulicy Piastowskiej, napisali o ulicy Pomorskiej, co jest sporym błędem. "Staramy się ustalić powiązania osób zajmujących się ochroną lokalu, który potocznie zwany jest Bacówką, a znajduje się na końcu ul. Piastowskiej i pragnę zaznaczyć, że w komunikacie policji jest błąd i tu jest pytanie, czy powstał on na początku śledztwa, czy teraz omyłkowo policjanci to zamieścili, bo pomylili ul. Piastowską z Pomorską. (...) Jest to duża różnica, jeśli chodzi o odległość. A to mogło mieć znaczenie dla śledztwa. " - oznajmił jeden z detektywów, Wojciech Koszczyński. Mężczyzna podkreśla, że sprawa może być związana z lokalem, który wówczas mógł mieć powiązania z półświatkiem. 

Zakładając późną porę i specyfikę terenu, myślimy, że może to być osoba związana z ochroną lub grupą osób, która pomagała ochroniarzom. Z tego, co dowiedzieliśmy się od naszych informatorów, to lokalna grupa ze środowiska przestępczego kontrolowała wpływy w tej restauracji. Pojawiła się też osoba rosyjskojęzyczna. Myślimy, że w tym lokalu wpływy miały osoby ze Wschodu. (...) Dobrze, że policjanci sięgają do pierwszego tomu akt, bo nie bez powodu mówi się, że sprawca zawsze znajduje się w pierwszym tomie akt. Wydaje mi się, że to jest dobry kierunek, ale widać, że jest trochę nieścisłości, warto sprawdzić, czy nie był popełniony jakiś błąd na początku śledztwa

- ocenił detektyw. 

Iwona Wieczorek została odnaleziona? Lepiej uważaj. To robota oszustów - zdjęcie ilustracyjneIwona Wieczorek została odnaleziona? Lepiej uważaj. To robota oszustów - zdjęcie ilustracyjne Fot. Bartosz Bańka / Agencja Wyborcza.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.