Opczowska wystroiła się na komunię syna. Stylista: Całość dość kiepsko [PLOTEK EXCLUSIVE]

Bartosz Pańczyk
Czyżby Małgorzata Opczowska tak bardzo skupiła się na wymiarze duchowym pierwszej komunii ukochanego syna, że jej wizerunek poszedł na dalszy plan? Czytając opinię naszego eksperta, takie można właśnie odnieść wrażenie.

Małgorzata Opczowska wysłała syna do pierwszej komunii świętej. Dla byłej gwiazdy TVP było ważne, by przyjęcie po uroczystości w kościele było skromne. - To zdecydowanie nie będzie tzw. małe wesele. To, ma być spotkanie bliskich osób i celebrowanie uroczystości Maksa, żeby on miał poczucie, że tego dnia jest wśród kochających i wspierających go osób. Mamy takie nastawienie, że najważniejsza jest kwestia duchowości i przyjęcia Pana Jezusa do serca. Z drugiej strony wiadomo, że dzieci rozmawiają ze sobą o różnych wymarzonych prezentach, więc one też oczywiście będą - mówiła kilka dni przed wydarzeniem. Jak zaprezentowała się na komunii? To już nie jest tajemnica.

Zobacz wideo Rozenek widziała kasę ze swojej komunii. Na co ją wydała?

Małgorzata Opczowska na komunii syna. Co poszło nie tak?

Stylizację komunijną Małgorzaty Opczowskiej ocenił redaktor modowy i stylista fryzur Michał Musiał. Niestety nie ma dla niej najlepszych wiadomości. - Prezenterka postawiła na jasną stylizację i mimo widocznych starań nie wypadła najlepiej. Całość wygląda dość kiepsko. Komplety są bardzo modne, lecz absolutnie nie w takim wydaniu. Do tego ten naszyjnik i ozdobna opaska - nie tak powinno się wyglądać na komunii. Zdecydowanie lepszą opcją byłoby zestawienie spódnicy i sandałek Opczowskiej z klasyczną, popelinową koszulą. Całość nabrałaby klasy i ponadczasowego charakteru. Obecne dodatki również należałoby wtedy zamienić na masywne, ciężkie kolczyki. Byłoby stylowo i elegancko - powiedział nam. Zdjęcie prezenterki z komunii syna znajdziesz w galerii na górze strony.

Ma za sobą trudne chwile

Ostatnie miesiące są trudne dla Opczowskiej. Nie tylko ze względu na utratę pracy w TVP, gdzie nie ma jej od połowy grudnia. - Miałam stan zapalny barku i zwapnienia, które powodowały straszny ból. Za mną seria zastrzyków i intensywne leczenie. Przede mną jeszcze trochę czasu z ręką w temblaku - opowiadała niedawno. Później dodawała, że regularna rehabilitacja kilka razy w tygodniu stała się dla niej codziennością. - Oprócz tego mam jeszcze zabiegi u specjalisty. Jednak to nie wszystko od razu. Przy takim bólu nie da się wykonywać pewnych czynności, a to prawa ręka. Kiedy byłam w najgorszym stanie, nie mogłam nawet sama umyć zębów, ani się uczesać, ale mój mąż stanął na wysokości zadania i pomagał mi uporać się z nawet najprostszymi czynnościami - powiedziała w "Fakcie". Póki co nie wraca na wizję, choć włodarze TV Republika widzieliby ją w swoich szeregach.  - Nie mogę tego na razie skomentować w żaden sposób, ponieważ jestem związana z umową z TVP. Dopóki ta umowa nie wygaśnie, niestety nie mogę udzielić takich komentarzy - powiedziała Plotkowi.

Małgorzata OpczowskaMałgorzata Opczowska KAPIF.pl / KAPIF.pl

Lubisz rodzinne przyjęcia?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.