32. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zagrał dokładnie 28 stycznia 2024 roku. Jurek Owsiak postarał się, by do akcji przyłączyli się wszyscy - starsi, młodsi, kobiety, mężczyźni, dzieci. Tematem przewodnim zbiórki pieniędzy były "Płuca po pandemii". Plotek oczywiście dołączył się do akcji i wystawił do licytacji aż cztery aukcje. Jedną z nich była wideorelacja w naszym serwisie.
Szczęśliwcami, którym udało się wylicytować tę aukcję, była grupa RotaVirus ze Skawiny pod Krakowem. Mężczyźni wchodzący w jej skład w tym roku już po raz piąty zorganizowali wydarzenie nazwane "Bujakowaniem w Parku Miejskim". Samodzielnie porozwieszali między drzewami hamaki, na których można było wypocząć (zupełnie za darmo). W dodatku osoby, które stawiły się z własnym kubkiem, mogły otrzymać kawę lub herbatę. Była również możliwość zgrillowania kiełbasek. Gdy pojechaliśmy na miejsce, okazało się, że całe wydarzenie przygotowane zostało z wielką pompą, a pierwsi hamakowicze pojawili się, jeszcze zanim wszystko było gotowe. Jak się okazało, początki nie były jednak proste.
Pomysł narodził się, by bardziej zintegrować ludzi w Skawinie. (...) Chcemy, żeby to były zajęcia na świeżym powietrzu, dla ludzi. Pierwsza [edycja - red.] była bardzo smutna, bo w sumie byliśmy tylko my
- powiedział naszej reporterce Karolinie Sobocińskiej Konrad Bal z grupy RotaVirus.
Piąta edycja jednak przerosła oczekiwania wszystkich. W skawińskim parku piękną, słoneczną niedzielę spędzały całe rodziny. To spore osiągnięcie, zważając na fakt, że wszystko jest finansowane z kieszeni samej grupy. Ale RotaVirus tym razem postanowił nie działać sam. Aby przyciągnąć jeszcze więcej osób, zaprosił do współpracy inne grupy, których zadaniem jest bawić i uczyć (wcale nie tylko najmłodszych), a wszystko w duchu ekologii.
Na moim stanowisku mamy fasolki różnych odmian. Żeby też pokazywać dzieciom, że to, co my spożywamy, jest tak łatwo dostępne i można to samemu sobie w domu wyhodować. Jest to tak ważne, bo jest to kwestia bezpieczeństwa żywności. Wiele dzieci na pytanie, skąd się bierze żywność, owoce i warzywa, odpowiada, że "ze sklepu". Dla mnie jest to taki sygnał, by zwrócić na to uwagę i edukować ich w taki prosty sposób, angażując ich w tego typu inicjatywy
- powiedziała nam pani Katarzyna Karawaj z Ambasady Bioróżnorodności.
Do Skawińskiego Parku Miejskiego przybyły tłumy. Mieszkańcy w rozmowie z Karoliną Sobocińską podkreślili, że "Bujakowanie w Parku Miejskim", zorganizowane przez grupę RotaVirus to doskonała opcja, by rodzinnie spędzić czas na łonie natury, odciągając przy okazji dzieci od zmory naszych czasów - telefonów, komputerów i tabletów. Cały materiał wideo z wydarzenia w Skawinie znajdziecie na górze strony. - Bardzo dobrze się bawimy. Piknik, hamaki. Fajna [inicjatywa - red.]. Można zrobić coś innego, niż wyjście na plac zabaw, niż zjedzenie lodów, nie mamy pod domem hamaka, także świetnie; - Bawię się wyśmienicie, jest bardzo przyjemnie tutaj. Odpoczywamy z rodziną, bardzo fajna impreza. Mamy akurat małe dzieci i możemy pokazać im tutaj różne fajne zabawy, np. rzuty kulą czy wbijanie gwoździ. Wydaje nam się, że dzieci mogą dzięki temu zobaczyć jakieś fajne rzeczy, a nie tylko telefon i komputer; - Jest bardzo dużo zajęć dla dzieci, bardzo ciekawych, rozwijających. Nie jest to tablet ani telefon, dzieci mogą zapoznać się z przyrodą, z roślinami, stworzyć różne rzeczy, pograć, pobawić się, więc myślę, że jest to naprawdę super inicjatywa - mówili nam mieszkańcy.
Andrzej z Plutycz pokazuje kulisy remontu w domu. Niebywałe, co udało mu się znaleźć
Luksusowa willa Amaro, w której mieszkała Rozenek, znow w sprzedaży. Cena? Złapiecie się za głowy
Damięcka przygotowała mocne grafiki na prima aprilis. "Nie śmieję się"
Kaczorowska znika z "Klanu". Wyjawiła dalsze losy Bożenki
Kościukiewicz o małżeństwie z 13 lat starszą od siebie Szumowską. Te słowa pójdą w świat
Willa Kwaśniewskich na Mazurach robi wrażenie. Tam odpoczywają od miejskiego zgiełku
Tiger Woods zatrzymany po wypadku. Wyszło na jaw, co przy nim znaleziono
Językowa wpadka Karola Nawrockiego. Nie do wiary, jak napisał "Polska" po angielsku. Tak go tłumaczą
18-latek z "Must Be the Music" dostał pismo od prawnika rodziców. Poszło o słowa, które powiedział w programie