Justyna Steczkowska przerywa milczenie. Padła jasna deklaracja w sprawie Luny

Luna pokonała Justynę Steczkowską w preselekcjach do Eurowizji 2024. Diwa przerwała milczenie w sprawie reprezentantki Polski. Padła jasna deklaracja.

Justyna Steczkowska miała ambitne plany, by w tegorocznej Eurowizji reprezentować Polskę. Już kiedyś się jej to udało, choć w 1995 roku z piosenką "Sama" zajęła 18. miejsce. W tym roku startowała w preselekcjach z piosenką "WITCH-ER Tarohoro", będąc jedną z faworytek do zwycięstwa. Niestety, tym razem musiała uznać wyższość Luny. Co o niej sądzi? 

Zobacz wideo Luna twierdzi, że jest z kosmosu, ale twardo stąpa po ziemi

Eurowizja 2024. Co Justyna Steczkowska sądzi o Lunie? Piosenkarka zabrała głos

Przed oficjalnymi wynikami preselekcji wielu wskazywało właśnie Steczkowską jako zwyciężczynię. Okazało się jednak, że to nie gwiazda polskiej estrady będzie reprezentować Polskę w tegorocznej Eurowizji. Pierwsze miejsce zajęła Aleksandra "Luna" Wielgomas z piosenką "The Tower". Portal Plejada postanowił zapytać Justynę Steczkowską, co sądzi o udziale Luny w 68. Konkursie Piosenki Eurowizji. Znana piosenkarka nie miała wątpliwości. Wie, że to duża presja dla wschodzącej gwiazdy.

Życzę Lunie powodzenia i trzymam za nią kciuki. To duży konkurs, mnóstwo artystów, spora konkurencja i na pewno nie zabraknie nerwów, które zawsze zabierają nam dużą część umiejętności. Sztuka opanowania stresu jest ważną rzeczą w przypadku tak dużych przedsięwzięć. Będę oglądać Eurowizję. Głosować na Polskę nie możemy, ale przesyłam Lunie dużo dobrej energii. Życzę jej, żeby przeszła dalej

- wyznała Steczkowska.

Justyna Steczkowska o hejcie na Lunę. "Internauci bywają bezlitośni"

Wokalistka odniosła się również do sytuacji, która miała miejsce po ogłoszeniu wyników polskich preselekcji. Wielu internautów uważało, że Luna nie zasługuje na to, by reprezentować kraj podczas konkursu w Malmö. Na 24-latkę spadł hejt. Steczkowska ma świadomość jak bardzo może być to krzywdzące. 

W przypadku powrotu bez nagrody wiem, że internauci bywają bezlitośni. Taka krytyka może podciąć skrzydła na wiele lat. Mam jednak nadzieję, że ludzie, którzy zajmują się Luną, wiedzą, jak podtrzymać ją na duchu w trudnych i emocjonalnych chwilach

- oceniła. Gwiazda podkreśliła również, że ona sama nie czuje się przegraną w tej sytuacji. Uważa, że dzięki udziałowi w preselekcjach zaliczyła progres artystyczny. Była to również okazja do tego, by w inny sposób spojrzeć na swoją karierę. Zdjęcia Steczkowskiej sprzed lat zobaczysz w naszej galerii na górze strony.

Steczkowska wystąpiła w klubie LGBT. Wróciła do skandalu z sylwestra TVP. 'To jest taki syf'Steczkowska wystąpiła w klubie LGBT. Wróciła do skandalu z sylwestra TVP. 'To jest taki syf' Fot. Kapif.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.