Justyna Pochanke debiutowała przed kamerą jako mała dziewczynka w programie "5-10-15". Później zadomowiła się w telewizji na dobre. Przez wiele lat pracowała w stacji TVN, gdzie widzowie mogli oglądać ją w "Faktach". W 2020 roku Justyna Pochanke zdecydowała usunąć się w cień. "Ten zawód to moja pasja - dostałam więcej, niż sobie wymarzyłam i dałam z siebie, ile mogłam. Za wszystkie lata z całego serca dziękuję ludziom, z którymi pracowałam i którzy nigdy nie zawiedli" - pisała w oświadczeniu. Co było powodem jej decyzji? Dziennikarze dotarli do starego wywiadu. Zobaczcie na zdjęcia z czasów kariery Justyny Pochanke, które znajdują się w galerii na górze strony.
Po odejściu z "Faktów" wiele osób zastanawiało się, co tak naprawdę przyczyniło się do decyzji dziennikarki. Media przypomniały jej wywiad z 2014 roku dla magazynu "Zwierciadło", w którym być może znajduje się odpowiedź. Jak się okazuje, Justyna Pochanke cierpiała na pracoholizm. "Przyszedł moment, że siadłam w sobotę na łóżku i nie byłam w stanie nic zrobić, nie mogłam ruszyć ręką ani nogą. Byłam bezbrzeżnie zmęczona i wyeksploatowana (...) Miałam taki moment w życiu, że cierpiałam długie lata na bezsenność. (...) Siedziałam jak skamieniała, łzy płynęły same, nie potrafiłam nawet odpowiedzieć na pytanie, dlaczego?" - mówiła. Po odejściu z "Faktów" Pochanke udzieliła wywiadu "Newsweekowi". Stwierdziła, że zrezygnowała z pracy w telewizji "na własną, gorącą prośbę".
Odejście Justyny Pochanke wzbudziło dużo emocji. Spekulowano o tym, że dziennikarka wyjechała z kraju. Postanowiła odnieść się do tych doniesień. "Czytałam, że wybudowaliśmy dom w Marbelli i czuję się tam osamotniona i smutna. A także, że piszę książki - autobiografię i dla dzieci. Nie piszę, tylko czytam. Domu w Marbelli nie mam, choć mam swoje miejsce w Hiszpanii" - mówiła dla "Newsweeka". ZOBACZ TEŻ: Afery z tajemniczą substancją na stole dziennikarza TVN ciąg dalszy. Pracownik stacji zdradza, co się wysypało
Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy.
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
Donald Tusk pobiera trzy emerytury. Tyle miesięcznie wynoszą jego świadczenia
Anna Guzik schudła 15 kg. Wykluczyła z diety tylko trzy produkty
Ekspertka bez litości dla stylizacji Marty Nawrockiej. "Sprawdziłaby się podczas przygotowywania niedzielnego obiadu"
Jeden gest Nawrockiej wystarczył. Lawina komentarzy po jej spotkaniu z powstańcami
Kosztowny koszmar Kajry. Pierścionek za ponad 350 tys. zł przepadł bez śladu
Pawlikowska nie wierzy w badania i nie bierze leków. Lekarze grzmią: Brak kompetencji, zero zahamowań
Zalali Wieniawę komentarzami. Jednogłośnie ocenili jej występ z Bocellim
Helena Englert spytana o hejt przed "Tańcem z gwiazdami". Podsumowała to jednym zdaniem