Kevin Mglej zareagował na wypowiedź eks o alimentach. "Ona o swoje luksusy musi zadbać sama"

Kevin Mglej jakiś czas temu zrezygnował z aktywności na Instagramie. W przestrzeni medialnej ma błyszczeć jego ukochana Roksana Węgiel, a nie on sam, co było przemyślaną decyzją. Po krótkiej przerwie od mediów Mglej jednak przemówił. Został do tego poniekąd wywołany.

Kevin Mglej jest ojcem czteroletniego Williama, owocem jego poprzedniego związku z Malwiną Dubowską. Dawna partnerka ukochanego Roxie Węgiel zabrała ostatnio głos na temat alimentów. - Słuchajcie, doszły mnie słuchy, że opływam w luksusach, że dostaję nie wiadomo jakie przelewy, a jednak rzeczywistość jest inna. I bardzo proszę, żeby ktoś, kto nie ma pojęcia o mnie, ani o samotnym wychowywaniu dziecka, nie wypowiadał się na ten temat. Bo po pierwsze jest to nietaktowne, a po drugie porusza moje osobiste tematy. Ale jeśli chce się zapoznać i dowiedzieć, jak to wygląda, to zapraszam, bo chyba pora się poznać - wyznała na Instagramie. Partner znanej wokalistki nie zamierzał wobec tej wypowiedzi przyjąć postawy milczącej.

Zobacz wideo Pavlović o związku Węgiel i Mgleja. Szczera rada

Kevin Mglej ujawnia, jak wyglądają jego relacje z synem. "Matka dziecka nie wyraziła zgody na opiekę naprzemienną"

- Postanawiam odnieść się do zamieszania dotyczącego moich kontaktów z synem Williamem - zaczął w rozmowie z Pudelkiem. - Mając świadomość, że niestety mój syn kiedyś przeczyta te wszystkie artykuły, starałem się nie wypowiadać w tym temacie, nie reagować na filmiki w social mediach, jednakże skala medialnych spekulacji sięgnęła zenitu - przekazał. Wyznał, że widuje się z synem kilka razy w tygodniu. 

Odbieram go z przedszkola, spędzamy razem kilka godzin, po czym odwożę go do jego mamy, ponieważ nie wyraża ona zgody na jego nocowanie w tygodniu u mnie, chyba, że coś jej wypadnie, jest chora itd. William jest też naprzemiennie ze mną w piątki, soboty oraz niedziele. Reasumując, w jednym tygodniu widzę się z nim wtorek, czwartek, piątek, sobotę i niedzielę. W drugim, mimo licznych próśb, tylko wtorki i czwartki. Matka dziecka nie wyraziła zgody na opiekę naprzemienną. W okresie wakacyjnym (lipiec i sierpień) Will ma ze mną łącznie cztery tygodnie wakacji

- uzupełnił ojciec czterolatka.

Kevin Mglej i Roxie WęgielKevin Mglej i Roxie Węgiel KAPiF.pl

Kevin Mglej wyjaśnia nieścisłości związane z alimentami. To on "ma opływać w luksusy"

Na tym nie koniec wyjaśnień partnera Roxie Węgiel. - Alimenty, które wpływają na konto jego mamy, to część ponoszonych przeze mnie kosztów. Dodatkowo pokrywam wszystkie koszty związane z jego edukacją, w tym dwujęzyczne prywatne przedszkole. Pokrywam także wszystkie koszty medyczne, jednocześnie opłacając mu prywatny pakiet medyczny dający dostęp do wszystkich lekarzy. Zwracam wszystkie rachunki za leki dla Williama. Organizuję oraz pokrywam również koszty wszystkich zajęć dodatkowych. Kupuję ubrania, buty, kurtki. Jest to dla mnie oczywiste, bo to mój syn i to on "ma opływać w luksusy", nie jego matka. Ona o swoje luksusy musi zadbać sama - zaznaczył Mglej. Dodał, że wywiązuje się ze wszystkiego, co zarządził sąd. - Z tego, jakim jestem ojcem, rozliczy mnie mój syn za parę lat i jestem o to spokojny. Jednocześnie liczę, że niepohamowana ciekawość internautów została właśnie zaspokojona - zakończył. Po zdjęcia dotyczące tematu zapraszamy do galerii.

Kevin Mglej i Roxie Węgiel - temat alimentówKevin Mglej i Roxie Węgiel - temat alimentów KAPiF.pl

Poruszanie szczegółów alimentów przez celebrytów...
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.