Mariusz Szczygieł pożegnał Staniszkis. Pomylił osoby. Publicznie przeprasza

15 kwietnia 2024 r. media obiegła smutna informacja o śmierci Jadwigi Staniszkis - wybitnej socjolożki i analityczki sceny politycznej. Publicznie pożegnało ją wiele znanych osób, do tego grona dołączył Mariusz Szczygieł. Przez pomyłkę opublikował w mediach jednak zdjęcie innej osoby. Dziennikarz wystosował sprostowanie.

Jadwiga Staniszkis zmarła w wieku 81 lat. Nie doczekała swoich 82. urodzin, które obchodziłaby w przyszłym tygodniu, 26 kwietnia. Informację o śmierci profesor potwierdziła Polskiej Agencji Prasowej jej córka - Joanna Staniszkis. W 2023 roku córka wybitnej socjolożki w rozmowie z "Wprost" opowiedziała o chorobie profesor, która już wcześniej zniknęła z mediów, z powodu zmagań z Alzheimerem. Rodzina zmarłej poinformowała, że pogrzeb odbędzie się w czwartek 25 kwietnia w kościele w Podkowie Leśnej.

Mariusz Szczygieł postanowił publicznie pożegnać znaną socjolożkę. Na Instagramie opublikował, jak mu się wydawało, archiwalny kadr przedstawiający komentatorkę życia politycznego w młodość. - To zdjęcie 16-letniej Jadwigi Staniszkis. Socjolog zmarła dziś, a ja wspominam jedno z nią spotkanko, związane z tą fotografią - napisał. Reportażysta sprostował swój wpis i zamieścił przeprosiny. Jak się okazało, uwagę zwróciła mu córka Jadwigi Staniszkis. 

 
Zobacz wideo Magdalena Stużyńska wspomina serial "Złotopolscy". Na wspomnienie zmarłego aktora zaszkliły się jej oczy. "Jedna z najważniejszych postaci w zawodowym życiu"

Szczygieł chciał pożegnać Staniszkis. Zaliczył wpadkę. Uwagę zwróciła mu córka zmarłej 

Mariusz Szczygieł musiał odnieść się do wpisu ze wspomnieniami o Jadwidze Staniszkis. Postanowił przeprosić za nieświadome wprowadzenie w błąd odbiorców. Jak wyjaśnił, córka wybitnej socjolog skontaktowała się z nim i zwróciła uwagę, że udostępniona przez niego fotografia nie przedstawia jej matki. Szczygieł wyjaśnił, że nie usuwa poprzedniego wpisu, gdyż "jest tam w komentarzach tyle ciepłych słów wobec zmarłej pani profesor, że jakoś byłoby mi przykro, że zniknęły". Zamieścił dwa zdjęcia Staniszkis z archiwum rodzinnego, nadesłane przez jej córkę. 

SPROSTOWANIE, o ile można 'sprostować' fotografię. Napisała do mnie córka zmarłej wczoraj profesor Jadwigi Staniszkis - pani Joanna Staniszkis, że zdjęcie, które pokazałem tu wczoraj, nie jest zdjęciem jej mamy. Redakcja 'Dookoła Świata' umieściła je w 1958 r. obok korespondencji 16-letniej Jadwigi z Londynu

- napisał dziennikarz, dodając na koniec: "Dziękuję i jeszcze raz przepraszam". 

 

W dalszej części Mariusz Szczygieł zacytował wpis Joanny Staniszkis, nawiązujący do kadru: "'Mama. Pamiętam pierwszy dzień w przedszkolu jak miałaś zielony kostium - a może to był czerwiec 68. jak pozwolili ci odprowadzić mnie do przedszkola w asyście i potem zamknęli. I jak po wyjściu w styczniu 69. pojechałyśmy na skute lodem jeziora mazurskie. I jak wracałyśmy autostopem ciężarówką. I dzianinowe sukienki, czarny sufit i kuchenny stół, który pomalowałam farbą olejną w kwiaty. I te przyjaciółki i faceci - wszyscy odeszli albo wyparowali i tylko ja zostałam jako świadek twojego życia. I jakoś zawsze wiedziałam, że tak to w końcu będzie wyglądać'" - mogliśmy przeczytać. Więcej zdjęć znajdziecie w naszej galerii na górze strony. 

Kim była Jadwiga Staniszkis?

Jadwiga Staniszkis była członkinią Komisji Ekspertów Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego w czasie negocjacji z władzami PRL. Po utworzeniu NSZZ "Solidarność" to ona doradzała związkowcom. W stanie wojennym publikowała w prasie podziemnej. Wtedy też wykładała we Wszechnicy Solidarności. W 1992 roku otrzymała tytuł naukowy profesora nauk humanistycznych. 

Czy Mariusz Szczygieł wybrnął z wpadki?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.