Paulina Rzeźniczak niedawno została mamą. Żona sportowca na niedługo przed porodem zniknęła z mediów społecznościowych. Celebrytka tłumaczyła później, że chciała przeżyć ten wyjątkowy czas w gronie najbliższych. Ostatnio wróciła jednak na Instagram i regularnie raczy swoich fanów parentingowym contentem. Ostatnio zorganizowała nawet serię Q&A. W odpowiedzi na jedno z pytań ukochana piłkarza wspomniała o poronieniu.
Po dłuższej nieobecności na Instagramie Paulina Rzeźniczak powróciła z nową energią. Żona piłkarza regularnie dzieli się z fanami swoją codziennością. Celebrytka spełnia się w roli mamy. Ostatnio podczas serii Q&A jedna z internautek zapytała świeżo upieczoną mamę, jak przebiegały pierwsze tygodnie ciąży. Rzeźniczak zdradziła, że ten okres nie był dla niej najłatwiejszy.
W moim przypadku w pierwszych tygodniach byłam bardzo nadwrażliwa i stresowałam się każdym odchyleniem od prawidłowego samopoczucia ze względu na utratę pierwszej ciąży. Później było trochę lepiej, bo ciąża rozwijała się prawidłowo, jednak wciąż z tyłu głowy miałam to, co wydarzyło się pierwszym razem i czasem panikowałam bez potrzeby
- wyznała celebrytka na Instagramie.
Paulina Rzeźniczak nie unikała odpowiedzi nawet na bardzo prywatne pytania. Jedna z internautek dopytywała się o szczegóły porodu celebrytki. "Ciężko było? Naturalny czy CC?" - chciała wiedzieć wścibska fanka. Żona sportowca zdradziła, że urodziła naturalnie. "Bardzo mi zależało, żeby urodzić siłami natury i się udało. Nie wiem, jak to się stało, ale mimo tego bólu pamiętam tylko szczęście, jak zobaczyłam malutką" - napisała na InstaStories. Świeżo upieczona mama zapewniła, że czuje się świetnie i przy opiece nad córką może liczyć na zaangażowanie męża. "Oczywiście czasami też nie mam sił, ale Kuba bardzo wspiera" - napisała. Zdradziła też, że Jakub Rzeźniczak był obecny przy porodzie.
Kultura napiwków dzieli Polaków. Krzan mówi wprost, jaką kwotę zostawia obsłudze
Laskowska komentuje aferę wokół "Ambasadorów Pamięci Powstania". "Mam przepraszać za piękno?"
Miała zabić trójkę dzieci, a wspierają ją kobiety z całego świata. Przypadek Lindsay Clancy
Lewandowska natrafiła na pierwszy problem w Chicago. "To niemałe wyzwanie"
Hyży komentuje decyzję Nawrockiego. "Żłobek już nie może, a rodzic?"
Krzan dosadnie o medycynie estetycznej. "Boję tego, że za jakiś czas będziemy mieć po prostu..."
Nowicki dosadnie podsumował ceny w Albanii. "Naprawdę oszaleli"
Pola Wiśniewska: Masz być cicha i niewidzialna. Od kobiet po rozstaniu oczekuje się cierpienia, które nikomu nie przeszkadza
Miał ją upiększyć, a skończyło się dramatycznie. Niezgoda ujawnia kulisy. "Doszło do uszkodzenia"