Marcin Prokop rozgadał się o córce. Rzadko to robi. "Nie próbuję być fajny na siłę"

Marcin Prokop jest ojcem nastoletniej córki. Choć prezenter rzadko o niej mówi, to ostatnio zrobił w tej kwestii mały wyjątek i mocno się rozgadał. Zosia pójdzie jego śladami?

Marcin Prokop jest uwielbianym przez widzów prezenterem telewizyjnym. Dziennikarz od lat prowadzi program śniadaniowy, cieszący się ogromną popularnością, "Dzień dobry TVN". Ostatnio sprawdza się również w nowej roli, mianowicie jako juror w telewizyjnym show "Mam talent!". Choć Marcin Prokop niechętnie afiszuje się z życiem prywatnym, to podczas ostatniej rozmowy w podcaście Kuby Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego dał się pociągnąć za język i powiedział kilka słów na temat swojej 17-letniej córki Zosi.

Zobacz wideo Dorota Wellman i Marcin Prokop mają wspólną garderobę. "Ktoś musi zapiąć sukienkę"

Marcin Prokop zdradza, jakim jest ojcem. "Nie próbuję być fajny na siłę" 

W podcaście Marcin Prokop wyjątkowo dał się namówić i otworzył się na tematy związane z rodzicielstwem. Przy okazji wyjawił, jakie ma relację z córką. Zdradził też, jakim jest ojcem. - Myślę, że jestem ojcem, który nie próbuje być fajny na siłę. Wiem, kiedy się wycofać na z góry upatrzone pozycje. Nie jestem tym, który przychodzi i mówi: "teraz opowiem wam coś niesamowitego, pokażę wam jakąś sztuczkę". Wiem, że każdy młody człowiek potrzebuje mieć swój własny, zamknięty dla dorosłych świat, zwłaszcza dla rodziców, więc to szanuję - opowiadał. Po zdjęcia dotyczące tematu zapraszamy do naszej galerii w górnej części artykułu.

Marcin Prokop mówi o córce. Pójdzie jego śladami?

W dalszej części zapytano dziennikarza, czy córka zamierza pójść jego śladami i pracować w mediach. Ten stanowczo zaprzeczył. - Moje dziecko jest bardzo odległe od świata mediów. Nie jest to świat, który ją jakkolwiek interesuje, ekscytuje. Próby zaproszenia jej, chociażby, żeby wpadła na widownię "Mam talent!" i oklaskiwała moje żarty, jako jedna z trzech osób, które je zrozumieją, nie przyniosły skutku - wyjawił. Na sam koniec Marcin Prokop rzucił jeszcze kilka przemyśleń, dotyczących córki. - Wydaje mi się, że to jest taki przykład osoby, która buduje się trochę w opozycji do swoich rodziców. Są przykłady ludzi, którzy poszli śladami swoich starych, tak jak Maciej Stuhr, i w niektórych kwestiach ich przerośli, w moim przypadku chyba nie będę miał sukcesorki w mediach - podsumował. Spodziewaliście się takiego wyznania? ZOBACZ TEŻ: Marcin Prokop o obecnej relacji z Szymonem Hołownią. "Nie możemy poplotkować.

Marcin ProkopMarcin Prokop KAPIF.pl / KAPIF.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.