Katarzyna Cichopek nadaje z planu "M jak miłość". Tak odniosła się do plotek o konflikcie z Anną Muchą

Katarzyna Cichopek postanowiła zabrać obserwatorów na plan "M jak miłość". Nieoczekiwanie dołączyła do niej Anna Mucha. Tym nagraniem obie panie zdementowały plotki, jakoby pozostawały w konflikcie.

"M jak miłość" to jeden z niekwestionowanych hitów Telewizji Polskiej. Uwielbiany przez widzów serial pojawia się na antenie TVP 2 przez ponad dwie dekady. Jedną z czołowych ról odgrywa w nim Katarzyna Cichopek, która wciela się w rolę Kingi Zduńskiej. Obok niej często pojawia się serialowa Magda Budzyńska, czyli Anna Mucha. Obie panie w produkcji są zżytymi przyjaciółkami. Mimo to na antenie próżno szukać pośród ostatnich odcinków takiego, w którym możemy zobaczyć je razem. Warto wspomnieć, że po sieci krążą spekulacje, jakoby aktorki pozostawały w pewnym konflikcie. Mają one odbicie w rzeczywistości? Nowo zamieszone nagranie na Instagramie wiele wyjaśnia.

Zobacz wideo Katarzyna Cichopek nadaje z planu "M jak miłość". Tak odniosła się do plotek o konflikcie z Anną Muchą

Katarzyna Cichopek cała w skowronkach nadaje z planu "M jak miłość"

Katarzyna Cichopek prowadzi prężną działalność w mediach społecznościowych. Na Instagramie poczynania aktorki śledzi aż 584 tys. obserwujących. Ta chętnie uchyla im rąbka tajemnicy i pokazuje urywki zarówno z życia prywatnego, jak i zawodowego. Tym razem postanowiła zabrać ich na plan "M jak miłość". Sceny kręcone były w siedlisku, co za tym idzie, obecna była również Anna Mucha. - Kochani, dzień dobry! Dzisiaj pozdrawiam was z planu "M jak miłość". Dzisiaj jestem w siedlisku, bardzo rzadko tu jestem i co ciekawe, gram z Anią Muchą, z którą nie grałam, nie wiem, od kilku dobrych miesięcy, więc jak zawsze bardzo miłe i dobre spotkanie i właśnie ona sobie tutaj omawia scenę - relacjonowała Cichopek. Nagranie możecie obejrzeć w górnej części artykułu.

Katarzyna Cichopek ma konflikt z Anną Muchą? Tak ucięły spekulacje 

Na kolejnej relacji Katarzyny Cichopek aktorki pokazały się już razem i od razu przeszły do sedna. - Gdybyśmy miały dementować wszystkie plotki na nasz temat, to zajęłoby nam to chyba sto lat. Dlatego nie będziemy dementować tylko po prostu...  - zaczęła Cichopek, ale nie zdążyła skończyć, bo z uśmiechem na twarzy przerwała jej Mucha. - A co ty masz za telefon? Jakoś ładniej tu wyglądam, niż u siebie - zażartowała. - No to choć do mnie - powiedziała Cichopek i objęła koleżankę. Wszystko wskazuje na to, że po tym nagraniu wszelkie wątpliwości zostały już rozwiane. Obie panie były tak uradowane, że raczej nie mają ze sobą żadnych zgrzytów. A wy co o tym sądzicie? ZOBACZ TEŻ: Katarzyna Cichopek przejdzie do Polsatu? Szokujący komentarz Edwarda Miszczaka. "Pracujemy nad programem".

 
 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.