Władimir Putin podarował Kim Dzong Unowi auto warte zawrotną sumę. Jest kuloodporne

Rosyjski dyktator podarował drogi prezent swojemu sprzymierzeńcowi z Korei Północnej. Mowa o luksusowej rosyjskiej limuzynie Aurus, która miała wpaść w oko Kim Dzong Unowi już jakiś czas temu.

Według zagranicznych doniesień prezydent Rosji Władimir Putin miał podarować przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Unow w prezencie luksusową rosyjską limuzynę Aurus. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zdradził, że owy samochód przypadł do gustu Koreańczykowi podczas wizyty we wschodniej Rosji we wrześniu ubiegłego roku. Warto również zauważyć, że od minionej wizyty wymiana delegacji między obydwoma krajami stała się znacznie częstsza.

Zobacz wideo Tusk ujawnił prywatne oblicze Putina. "Nie ma niczego ciekawego do powiedzenia"

Władimir Putin podarował Kim Dzong Unowi drogie auto. Kwota zwala z nóg 

Jak podaje "The Sun", we wtorek 20 lutego Kreml potwierdził, że wyprodukowana w Rosji pełnowymiarowa i luksusowa limuzyna typu sedan marki Aurus, która jest pierwszą rosyjską marką luksusowych pojazdów, trafiła do Korei Północnej. Jak twierdzi serwis, auto jest kuloodporne, a jego wartość wynosi 350 tysięcy funtów, co w przeliczeniu na złotówki daje około 1,8 miliona złotych. Z kolei według północnokoreańskich mediów państwowych samochód miał zostać dostarczony osobiście przez rosyjską delegację. Jak się jednak okazuje, ten drogi prezent może stanowić jednak naruszenie wspieranych przez Moskwę sankcji Rady Bezpieczeństwa ONZ przez Federację Rosyjską. Nałożone na Koreę Północną sankcję zabraniają bowiem sprzedawania i eksportowania do tego kraju wszystkich pojazdów. Jak podaje Reuter, podarowany samochód jest pierwszym pełnowymiarowym rosyjskim luksusowym sedanem, a także prezydenckim pojazdem Władimira Putina. Po zdjęcia dotyczące tematu zapraszamy do naszej galerii w górnej części artykułu. 

Aurus SenatAurus Senat Wikipedia/Nickel nitride/creative commons

Ekspertka przeanalizowała zachowanie Władimira Putina. Zwróciła uwagę na niektóre gesty

Władimir Putin jakiś czas temu uczestniczył w wywiadzie z dziennikarzem Tuckerem Carlsonem. Prezydent Rosji mówił o inwazji Rosji na Ukrainę, wplątując w rozmowę własną wersji historii stosunków dwóch krajów. Zachowanie polityka postanowiła przeanalizować ekspertka od mowy ciała - Daria Domaradzka-Guzik. Kobieta podkreśliła, że Putin dobrze zna się na manipulacji. Dodała, że świetnie radzi sobie z mową niewerbalną. - (...) Już na początku rozmowy z Tuckerem Carlsonem zdejmuje zegarek i kładzie go na stoliku. To klasyczne zachowanie, które ma pokazać, że jest mi tu dobrze, że czuję się bezpiecznie, więc mogę gospodarować sobie przestrzeń po swojemu. Putin w przeszłości często pozwalał sobie na tego typu gesty. To wyuczony gest, standardowo stosowany jako technika manipulacji - wyznała kobieta z rozmowie z Plejadą. Więcej szczegółów na temat mowy ciała Putina znajdziecie TUTAJ. ZOBACZ TEŻ: Pancerny pociąg Putina za 63 miliony złotych. W jednym z wagonów sprzęt do odmładzania i turecka łaźnia

Władimir PutinWładimir Putin Fot. REUTERS/Sputnik



Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.