Oświadczenie TVP w sprawie zarobków Joanny Kurskiej. Podano wszystkie kwoty

Telewizja Polska postanowiła uciąć wszelkie spekulacje na temat sum, które Joanna Kurska otrzymała za pracę u publicznego nadawcy. Ujawniono, ile dokładnie zarobiła.

Oficjalny komunikat Telewizji Polskiej w tej sprawie został opublikowany 19 stycznia. Jak możemy przeczytać, postanowiono podać konkretne kwoty w związku z licznymi zapytaniami na ten temat. TVP zapowiada, że chce w ten sposób "ochronić Joannę Kurską przed negatywnymi komentarzami formułowanymi na podstawie nieprecyzyjnych informacji". Były pracodawca Kurskiej podaje, że z tytułu wynagrodzenia za pracę, rekompensaty i odszkodowania otrzymała w sumie 1 534 021,02 zł brutto.

Zobacz wideo Pytamy, gdzie Magdalena Ogórek może szukać pracy

Ile zarobiła Joanna Kurska? TVP wylicza

Przedstawiciele Telewizji Polskiej faktycznie postanowili być bardzo transparentni w sprawie zarobków Joanny Kurskiej. Wyliczono dokładnie, jakie wynagrodzenie, kiedy i z jakiego tytułu otrzymała. Jak czytamy w oświadczeniu, za okres od lutego do listopada 2016 zarobiła "331.001,97 zł brutto z tytułu wynagrodzenia za pracę, w tym 93.000 zł brutto z tytułu kilku nagród Prezesa Zarządu, którym wówczas był Jacek Kurski". Po rozwiązaniu umowy o pracę, które nastąpiło w grudniu tego samego roku, wypłacono jej 138.000 zł brutto w ramach rekompensaty. Przez kolejne pół roku Kurska otrzymała 138.833,22 zł brutto.jako odszkodowanie z tytułu zakazu konkurencji po ustaniu zatrudnienia. Do pracy w TVP powróciła we wrześniu 2022 roku, a do stycznia następnego roku zarobiła łącznie 203.685,83 zł brutto. Po rozwiązaniu umowy także otrzymała wówczas rekompensatę i sześciomiesięczne odszkodowanie, które wynosiły kolejno 288.000 zł brutto i 432.000 zł brutto.

Joanna i Jacek KurscyJoanna i Jacek Kurscy Joanna i Jacek Kurscy, KAPiF

Joanna Kurska odniosła się do spekulacji o swoich zarobkach

Kwestia zarobków Joanny Kurskiej w Telewizji Polskiej wywołała medialne poruszenie w połowie stycznia. Żona byłego prezesa TVP w stacji przepracowała w sumie 13 miesięcy, a, jak podawał wcześniej Onet, miała za ten okres otrzymać 1 532 000 zł brutto. Media zaczęły więc wyliczać, że Kurska dostawała w sumie ponad 100 tys. zł miesięcznie. Jak się okazuje, kwota jest właściwa, ale nie uwzględnia rekompensaty za zakończenie umowy ani odszkodowania. Sama zainteresowana także postanowiła odnieść się do spekulacji o swoich zarobkach, nazywając je wprost "kłamstwami". "Ani jako dyrektor programowa TVP, ani jako producent "PnŚ" nie miałam takiej pensji. Moje wynagrodzenie było zawsze zgodne z widełkami siatki wynagrodzeń pracowników TVP. Nie zarabiałam nigdy więcej niż moi poprzednicy. Jako dyrektor programowa zarabiałam 23 tysiące złotych brutto miesięcznie, tyle ile zarabiał mój poprzednik Sławomir Zieliński. (...) Jako producent 'PnŚ' również zarabiałam tyle, ile zarabiają producenci wg regulaminu wynagrodzeń, tj. 12 tysięcy brutto tzw. podstawy plus 36 tysięcy brutto honorarium za produkcję 30 wydań 'PnŚ' w miesiącu" - przekazała Joanna Kurska.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.