Macron chciał to ukryć pod okularami. Gdy je ściągnął, w mediach zawrzało. Wiadomo, co się stało

Wizyta Emmanuela Macrona w bazie lotniczej w Istres odbiła się we francuskich mediach szerokim echem. Uwagę fotoreporterów przyciągnęło wyraźnie przekrwione oko prezydenta. Co mu się stało?
Emmanuel Macron
Fot. REUTERS/Philippe Magoni

15 grudnia Prezydent Francji Emmanuel Macron odwiedził bazę lotniczą w Istres, gdzie zapowiedział plany wzmocnienia francuskiej obrony narodowej. - Aby pozostać wolnym, trzeba budzić respekt, a żeby budzić respekt, trzeba być silnym. Żeby być silnym w tak brutalnym świecie, trzeba działać szybciej i mocniej - mówił. Gdy jedni zwracali uwagę na jego przemówienie, inni uważnie przyglądali się wyraźnie  przekrwionemu oku prezydenta. Wiele osób zastanawiało się, co przydarzało się Macronowi. Już wszystko jasne. 

Zobacz wideo Europejscy przywódcy muszą udawać zachwyt wobec Trumpa

Emmanuel Macron zażartował ze swojego oka. Wiadomo, co się stało 

Przed wystąpieniem Macron miał na sobie okulary przeciwsłoneczne. Dopiero później prezydent zdecydował się na ich ściągnięcie i tym samym odsłonił przekrwione oko, które od razu zwróciło uwagę francuskich mediów. Sam Macron wydawał się nie przejmować niepożądaną zmianą w wyglądzie. W pewnym momencie zażartował z całej sytuacji i nazwał swoje oko "okiem tygrysa", nawiązując tym samym do słynnego przeboju "Eye of the Tiger" zespołu Survivor, a także do Georges'a Clemenceau - francuskiego polityka znanego jako "Tygrys". - Proszę wybaczyć nieestetyczny wygląd mojego oka. To oczywiście nic poważnego. (...) Dla tych, którzy znają to odniesienie, jest to oznaka determinacji - mówił. Osoby z otoczenia prezydenta przekazały, że w oku Emmanuela Macrona doszło do pęknięcia małego naczynka. Zdjęcia z przemowy znajdziecie w naszej galerii. 

Emmanuel Macron podziękował żołnierzom. "Mam do was pełne zaufanie" 

Macron podczas wizyty w bazie lotniczej złożył życzenia wszystkim żołnierzom i podziękował im za dotychczasową pracę. Po spotkaniu opublikował na X krótki wpis, w którym jeszcze raz wyraził wdzięczność za obronę kraju. "Mam do was pełne zaufanie i chcę raz jeszcze podkreślić moją dumę z tego, że mogę tu być, stanąć przed wami i docenić wasze zaangażowanie, które każdego dnia podtrzymuje siłę naszych sił zbrojnych. To także dług, jaki wobec was ma Naród. Niech żyje Republika, niech żyje Francja" - napisał. 

Więcej o: