Przejmujący apel Matyldy Damięckiej w sprawie marszu 11 stycznia. Te grafiki mówią wszystko

Matylda Damięcka kolejny raz podsumowała bieżące wydarzenia własnym ilustracjami. Tym razem zabrała głos w sprawie "Protestu Wolnych Polaków".

Organizowana przez zwolenników PiS manifestacja przeszła ulicami Warszawy 11 stycznia. Wydarzenie nazwane "Protestem Wolnych Polaków" było pierwszym protestem opozycji przeciwko nowej władzy. Zebrani mogli wysłuchać m.in. przemówień Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego, głos zabrały także żony zatrzymanych posłów - Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. "Marsz Miliona Sierść" - określiła wydarzenie graficzka Matylda Damięcka.

Zobacz wideo Tak wyglądał "Protest Wolnych Polaków"

Matylda Damięcka dosadnie skomentowała "Marsz Wolnych Polaków"

To nawiązanie do organizowanego przez Donalda Tuska "Marszu Miliona Serc" nie było jedynym, które Matylda Damięcka przedstawiła w swoich ilustracjach. Graficzka zwróciła uwagę na fakt, że cały czas trwa "wojna polsko-polska" niezależnie od tego, kto jest obecnie u władzy. Na udostępnionym na instagramowym profilu Damięckiej rysunku widać protestujące zwierzęta trzymające baner z przekreślonym słowem "kot". Gdy ilustracja się obraca, widać, że po drugiej stronie tego samego baneru jest przekreślone słowo "pies". Jak doprecyzowała sama autorka, chciała w ten sposób przedstawić rotację pojawiających się w Polsce protestów. Damięcka zaapelowała także o życzliwość wobec osób, które pojawiły się na "Proteście Wolnych Polaków".

Jeżeli przez te osiem lat czuliście się niesłuchani, pominięci lub niechciani we własnym domu, nie róbcie, nie życzcie tego innym. Nasz wspólny dom jest spory, pomieści wszystkich - napisała.

Damięcka przypomniała także swój wcześniejszy wpis dotyczący zmieniającej się władzy. "Żeby kochać swój kraj, nie musisz kochać rządu. (...) Politycy pracują dla ciebie, a nie na odwrót. (...) Powinno nam wszystkim zależeć, aby unikać niezdrowej sytuacji monowładzy, która jest i będzie, niezależnie od partii, patologią. Bez twojej wolności nie ma mojej, bez mojej wolności nie ma twojej" - napisała.

 

Graficzka jednocześnie zaznaczyła, że nie będzie tolerować kłamstwa. Na kolejnych ilustracjach odniosła się do zatrzymania Kamińskiego i Wąsika, podkreślając, że nie ma znaku równości między określeniami "ułaskawienie" i "uniewinnienie", "podejrzany" i "skazany", a "polityk w więzieniu" to nie to samo co "więzień polityczny". "Kłamstwo to nowa prawda" - podsumowała.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.