Politycy PIS- cały czas grzmią o niekonstytucyjnych zagraniach obecnej partii rządzącej. W ramach sprzeciwu wobec ich postępowania postanowili zorganizować 11. stycznia marsz "Protest wolnych Polaków". Pośród najistotniejszych polityków obecnej partii opozycyjnej pojawiły się żony Wąsika i Kamińskiego, które głośno sprzeciwiają się umieszczeniu ich mężów w więzieniu.
Po wypowiedziach zaproszonych na scenę: studentów, uczniów oraz rodzin, nadszedł czas na wystąpienia polityków. Po odśpiewaniu marszu głos zabrał sam prezes Kaczyński. Po wypowiedzi byłego premiera, na scenę zaproszone zostały Roma Wąsik i Barbara Kamińska, zapowiedziane jako: "Dwie mocne, silne kobiety, żony, są wśród nas". Poproszono je o kilka słów komentarza, co do obecnej sytuacji w Polsce.
Przyszłyśmy tutaj z Basią, żeby państwu bardzo podziękować. Miałyśmy okazję widzieć naszych mężów raz i to samo chcą powiedzieć od siebie dla państwa, że dziękują. Jest to bardzo ważne, że dajecie im wsparcie. Mamy ciągle wątpliwości, kiedy wyjdą z więzienia. Pan Prezydent Andrzej Duda dzisiaj przyjął nas, był tak łaskawy, aby wysłuchać, co chciałybyśmy powiedzieć, aby wysłuchać naszych próśb o pomoc w uwolnieniu naszych mężów. Pan Prezydent wysłuchał nas, będzie akt łaski i liczymy, że dzisiaj, najpóźniej jutro zobaczymy naszych mężów w domu - powiedziała Roma Wąsik
Należy przypomnieć, że dzisiejszego poranka obie małżonki skazanych Wąsika i Kamińskiego poszły z wizytą do Prezydenta Polski, by prosić go o ułaskawienie dla ich mężów. Okazało się, że głowa państwa przychyliła się do ich prośby. Następnie kobieta kontynuowała:
Ale proszę państwa to nie koniec, bo my nie wiemy tak naprawdę, kiedy oni wyjdą z więzienia. Nie możemy o nich zapomnieć i zwracam się tutaj do państwa z apelem, abyśmy pilnowali wolności. Wolności naszych mężów, bo oni są wolni, zostali uwięzieni za uczciwą pracę, za ściganie korupcji. Nie możemy na to pozwolić, aby uczciwi ludzie siedzieli w więzieniu. Pilnujmy, aby wrócili do swoich obowiązków i rodzin.
Z przejęciem wypowiedziała słowa, dziękując później w imieniu obu skazanych oraz swoim samym przede wszystkim politykom stojącym wówczas na scenie. Następnie do mikrofonu podeszła Barbara Kamińska, która skwitowała:
Ale nawet Platforma i im podobne partie, i im podobni ludzie nie mogli powiedzieć tego, że mój mąż jest nieuczciwy, nie mogli powiedzieć tego, że kradnie, proszę państwa, wszyscy wiecie, że w dniu dziewiątym stycznia 2024 roku mój mąż i Maciek Wąsik zostali w sposób bezwzględny i brutalny zamknięci w wiezieniu. (...) Jeżeli cokolwiek może się w Polsce zmienić, to tylko dzięki państwu.
Alicja Bachleda-Curuś z synem w Polsce. 16-letni Henry Tadeusz wędrował ulicami Krakowa
W "Dzień dobry TVN" zapytali Viki Gabor o ślub. Ta nie gryzła się w język
Syn Patrycji Markowskiej skończył 18 lat. Na urodzinowej imprezie bawił się dawno niewidziany Grzegorz Markowski
Młynarska nie wytrzymała po wypowiedzi Wellman na swój temat. "Dorota, to nie jest ok!"
Agnieszka z "Rolnika" nie do poznania na nowych zdjęciach. Co za metamorfoza
Tę aktorkę zobaczymy w nowej edycji "Tańca z gwiazdami". Była nominowana do Jupiterów Roku
Pierwsze królewskie wyjście księżnej Kate w 2026 roku. Tak oceniła ją stylistka
Ekspertka mówi o "silnych emocjach" Tuska po spotkaniu z Nawrockim. "Rzadko widywaliśmy go w takim stanie"
Znany polityk uciekł, gdy usłyszał pytania o Żurnalistę? Jakub Wątor o kulisach afery z podcasterem