"Dzień świra" to jeden z najważniejszych polskich filmów początku XXI wieku. Produkcja zdobyła Złote Lwy na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni oraz Orły za najlepszą główną rolę męską i scenariusz. Niewiele osób wiedziało, że pierwotnie główną rolę miał zagrać ktoś inny. Sprawę wyjaśnił po latach Cezary Pazura.
Po filmach "Nic śmiesznego" i "Ajlawju" aktor otrzymał propozycję zagrania Adasia Miauczyńskiego. Po lekturze scenariusza uznał, że postać jest zbyt podobna do jego wcześniejszych ról u Marka Koterskiego. Pazura zrezygnował, ponieważ nie chciał ponownie wcielać się w bohatera o zbliżonej konstrukcji psychologicznej. W tamtym czasie był już krytykowany za udział w "Ajlawju" i nie chciał ryzykować kolejnych porównań. Niektóre sceny zapisane w scenariuszu budziły jego wątpliwości. Aktor nie wiedział, że część z nich zostanie później usunięta z filmu. Decyzję podjął przed rozpoczęciem zdjęć.
Aktor uważał, że kluczowy monolog w zakończeniu filmu powinien wybrzmieć w wykonaniu starszego bohatera. Zasugerował reżyserowi, aby do roli wrócił Marek Kondrat, który grał Miauczyńskiego w "Domu wariatów". Według niego dojrzałość aktora miała wzmocnić przekaz filmu. Rola trafiła do Kondrata, a produkcja została zrealizowana zgodnie z wizją reżysera. Film wszedł do kin w 2002 roku.
"Dzień świra" otrzymał najważniejsze nagrody w Gdyni oraz Polskie Nagrody Filmowe Orły. W 2025 roku film znalazł się w gronie pierwszych 70 tytułów wpisanych na Listę Polskiego Dziedzictwa Filmowego. Pazura przyznał, że po sukcesie produkcji poczuł zazdrość i uznał odmowę za jedną z największych pomyłek w swojej karierze. Dziś aktor mówi o tej decyzji bez emocji, ale nie ukrywa, że z perspektywy czasu podjąłby inną.
- To był mój pomysł, żeby Marek Konrad zagrał główną rolę. Potem, jak dostał wszystkie nagrody razem z Markiem Koterskim, to mnie krew zalała i zacząłem gdzieś podświadomie zazdrościć. A zazdrość to grzech. Wyspowiadałem się, już nie zazdroszczę. Ale stało się, tego rzeczywiście żałuję. Powinienem był być mądrzejszy i tej roli nie odmawiać - przyznaje w mediach społecznościowych Cezary Pazura.
W ostatnich latach Cezary Pazura łączy role kinowe, z obsadą tytułów do platform streamingowych. Zagrał m.in. w filmach "Dalej jazda 2", "13 dni do wakacji" i serialu "Aniela". Kontynuuje także działalność w mediach społecznościowych.
Lipińska odpaliła się po pomyśle Nawrockiego w sprawie bezpłatnej nauki jazdy dla uczniów. "Co jeszcze damy za darmo?"
Zabiła troje dzieci. Sąd podjął szokującą decyzję w sprawie Lindsay Clancy
Burza po emisji "Kuchennych rewolucji". Uczestnik uderza w produkcję. "Rzeczywistość została wypaczona"
Chotecka odniosła się do afery z Jabłczyńską. Naprawdę nam to powiedziała
Przeglądam telewizyjne ramówki. TVP ma "Ranczo", ale tej jesieni 2:1 dla Edwarda
Wstępne ustalenia ws. śmierci Witolda Płóciennika. Jest komentarz prokuratury
Podpuszczają Jabłczyńską, żeby pozwała Szelągowską. Odpowiedziała
Drama wokół "Nigdy w życiu" zwieńczona szczytną akcją. Kwota zbiórki Joanny Jabłczyńskiej jest gigantyczna
Fabijański już się z tym nie kryje. Powiedział wprost o kompleksach. "Zawsze miałem taki problem..."