Dawid Kwiatkowski na scenie sylwestra Polsatu zdecydował się na miłosne wyznanie. Chwilę później przepraszał

Dawid Kwiatkowski na "Sylwestra Marzeń" Polsatu nie przybył sam. Ze sceny pokusił się też o emocjonalne wyznania skierowane do swoich bliskich.

Dawid Kwiatkowski był jedną z gwiazd polsatowskiej imprezy sylwestrowej "Sylwestrowa moc przebojów". Gwiazdor nie tylko zachwycił widzów swoim występem, ale także prosto ze sceny zdobył się na wzruszające słowa. 

Zobacz wideo Wyznania Dawida Kwiatkowskiego [KOŁO PLOTKA]

Dawid Kwiatkowski publicznie wyznaje miłość bratu

Dawid Kwiatkowski na "Sylwestrową moc przebojów" nie przybył sam. Już na ściance towarzyszył mu jeden z braci - Michał, który także jest muzykiem (przypomnijmy  tym miejscu, że Dawid Kwiatkowski ma także brata Matusza, który jest mechanikiem. Tak w jednym z wywiadów dla Plejady mówił o nim Michał Kwiatkowski: - Ma na imię Mateusz, ale on nie lubi, jak się o nim mówi. Jest zupełnie inny, nie jest artystą. Zawodowo jest mechanikiem, podobnie jak mój tata czy dziadek). Panowie doskonale czuli się, pozując do zdjęć.

Tak jak można się domyślać, Michał Kwiatkowski w pewnym momencie wskoczył na scenę i dołączył do znanego brata. Co ciekawe, nie zaczął jednak śpiewać, ale... złożył Dawidowi Kwiatkowskiemu życzenia. Wszystko dlatego, że muzyk 1 stycznia obchodzi urodziny. W tym roku skończył 28 lat. Solenizant dostał od brata nawet wielki bukiet czerwonych róż. Po tych czułościach okazanych sobie publicznie bracia wspólnie wykonali utwór "Café de Paris". Przepełniony emocjami Dawid Kwiatkowski po zakończeniu utworu publicznie wyznał bratu miłośc - Kocham cię - powiedział ze sceny. Na tym jednak nie koniec, bo zaraz po tem zwrócił się do mamy. Przeprosił rodzicielkę za to, że niemal trzy dekady wcześniej nie mogła świętować sylwestra, bo była tuż przed porodem. - Mamo, przepraszam za sylwestra 28 lat temu, ale chyba nie żałujesz - usłyszeli widzowie imprezy. 

Dawid Kwiatkowski o trudnej sytuacji rodzinnej

Dawid Kwiatkowski dziś ma bardzo dobry kontakt z mamą, ale nie zawsze ich relacje układały się poprawnie. Muzyk wielokrotnie mówił, że jego mama zmagała się z alkoholizmem. Jako nastolatek przez nałóg matki uciekał z domu. Jakiś czas temu o chorobie alkoholowej na antenie "Uwagi" w stacji TVN opowiedziała sama zainteresowana. Głos zabrał wówczas również Dawid Kwiatkowki - Nie wiadomo, jak jej choroba alkoholowa potoczyłaby się dalej, gdyby nie moja interwencja. Zaprowadziłem ją na odwyk, więc musiałem być dorosłym, będąc nastolatkiem. Nie boję się mówić o dzieciństwie, nie użalam się nad sobą. Chcę pokazać wszystkim ludziom, którzy mnie obserwują, że się da - mówił w programie. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ. 

Dawid Kwiatkowski z mamąDawid Kwiatkowski z mamą instagram.com@kwiatkowsky

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.