Justyna Kowalczyk nie wytrzymała na festiwalu. Nie mogła powstrzymać łez

Justynie Kowalczyk podczas 21. Krakowskiego Festiwalu Górskiego towarzyszyły ogromne emocje. Wszystko z powodu wspomnień o niedawno zmarłym mężu. Sportsmenka nie mogła powstrzymać łez.

Podczas 21. Krakowskiego Festiwalu Górskiego nie brakowało momentów wzruszeń. Wydarzenie miało wyjątkowy charakter ze względu na tragiczną śmierć Kacpra Tekielego. Mężczyzna zginął w górach zostawiając żonę i syna. Pasja wzięła górę, za którą przyszło zapłacić najwyższą cenę. Na evencie przedstawiono specjalny panel, który poświęcony był pamięci alpinisty. Justyna Kowalczyk nie kryła towarzyszących emocji. Łzy same płynęły po jej policzkach.

Zobacz wideo Tak wyglądają stopnie zagrożenia lawinowego

Justyna Kowalczyk wzięła udział w 21. Krakowskim Festiwalu Górskim. Obejrzała panelu pamięci poświęcony mężowi

Justyna Kowalczyk to z całą pewnością jedna z tych kobiet, które nie lubią dzielić się swoim życiem prywatnym. W mediach społecznościowych na próżno szukać szczegółowych relacji z jej życia prywatnego informujących o wszystkim, co się dzieje. Sportsmenka woli być znana ze swoich dokonań i zawodowych sukcesów. Ma ich na swoim koncie całkiem sporo i jej nazwisko rozpoznawalne jest na całym świecie. Podczas 21. Krakowskiego Festiwalu Górskiego biegaczka narciarska nie mogła powstrzymać emocji. Na wydarzeniu poświęcono chwilę Kacprowi Tekielemu. To właśnie wtedy Justyna Kowalczyk się rozpłakała. Minęło zaledwie kilka miesięcy od tragicznej śmierci jej męża.

Justyna Kowalczyk wzięła udział w 21. Krakowskim Festiwalu Górskim. Obejrzała panelu pamięci poświęcony mężowiJustyna Kowalczyk wzięła udział w 21. Krakowskim Festiwalu Górskim. Obejrzała panelu pamięci poświęcony mężowi Justyna Kowalczyk na 21. Krakowskim Festiwalu Górskim. Obejrzała panelu pamięci poświęcony mężowi. Fot. Instagram/ justyna.kowalczyk.tekieli

Kacper Tekieli zginął podczas wyprawy. W momencie zejścia porwała go lawina

W maju cała Polska żyłą informacją o tragicznej śmierci Kacpra Tekielego. Mężczyzna był uznanym alpinistą, a góry były dla niego całym światem. Sportowiec zmarł podczas wyprawy w Alpach Szwajcarskich. Doszło do tego dokładnie 17 maja 2023 roku. Tekieli osierocił syna, Hugo i owdowił Justynę Kowalczyk. Uroczystości pogrzebowe odbyły się w Gdańsku dokładnie 13 dni po śmierci mężczyzny. Biegaczka narciarska poprosiła o nieprzynoszenie kwiatów. Zamiast tego zaapelowała o wsparcie jednego ze schronisk dla zwierząt. Pogrzeb był przeprowadzony w formie świeckiej. Znaczy to, że nie było na nim żadnych symboli religijnych i wszelakich obrzędów. Typowy dla pochówku świeckiego jest także brak mszy świętej i duchownego.

Kacper TekieliKacper Tekieli Kacper Tekieli z synem Hugo, foto: instagram.com

Więcej o:
Copyright © Agora SA