Kabareciarz drwi z Chorosińskiej i jej roli w "M jak miłość". Był bezlitosny dla nowej minister kultury

Łukasz Rybarski wziął na tapet nową minister kultury - Dominikę Chorosińską. Kabareciarz przygotował krótki film, w którym zadrwił z posłanki Prawa i Sprawiedliwości.

27 listopada prezydent dokonał zaprzysiężenia nowego rządu Mateusza Morawieckiego. Ministerką kultury została Dominika Chorosińska, którą Polacy mogą kojarzyć nie tyle z działalności politycznej, ile kariery aktorskiej. Zanim związała się z polityką, występowała w znanym wszystkim serialu TVP "M jak miłość". Zagrała także w "Smoleńsku" i kilku innych produkcjach. Ten fakt nie umknął uwadze satyryków i naczelnych internetowych memiarzy, którzy od kilku dni prześcigają się w żartowaniu z nowej szefowej resortu. Do tego grona dołączył kabareciarz Łukasz Rybarski, który na Instagramie opublikował prześmiewcze nagranie o Chorosińskiej

Zobacz wideo Tak wygląda nowy rząd Mateusza Morawieckiego. A w nim Dominika Chorosińska

Łukasz Rybarski żartuje z Dominiki Chorosińskiej. Ten film to hit

Łukasz Rybarski od dłuższego czasu działa aktywnie w mediach społecznościowych, gdzie w żartobliwy sposób komentuje bieżące wydarzenia. Kiedy okazało się, że Dominika Chorosińska, która kończyła tę samą szkołę aktorską co on, została ministerką kultury, nie mógł tego odpuścić. Na instagramowym profilu zamieścił skecz poświęcony właśnie jej. - Tę samą szkołę teatralną w Krakowie kończyliśmy, tylko ona trochę później. Później lepiej uczyli, ja jeszcze kończyłem taką wersję gorszą - mówi na początku. 

Później nawiązał do nagrania z Sejmu, na którym widać jak Chorosińska próbuje usiąść obok Mateusza Morawieckiego, ale zostaje odesłana do tyłu. Zażartował też z jej dorobku aktorskiego. - Żal mi jej, że tak się jej wszyscy czepiają teraz. Czepiają się, że nie ma osiągnięć. A jakie ma mieć osiągnięcia?! Przecież to jest aktorka. Co, Oscara miała dostać? - słyszymy. 

Zresztą, nawet jakby dostała Oscara, to co by to zmieniło? A poza tym jest jeden problem - żeby dostać Oscara, najpierw to trzeba zagrać w filmie, bo za 'Smoleńsk' Oscarów nie dawali... - żartował. 

Dominika ChorosińskaDominika Chorosińska Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Rybarski nie zostawił na Chorosińskiej suchej nitki. Drwi z jej krótkiej kadencji

Uwadze kabareciarza nie umknęło również to, że wiele wskazuje na drastycznie krótką kadencję jego koleżanki ze szkolnej ławki. Głośno mówi się bowiem o tym, że obecny rząd nie uzyska wotum zaufania. Rybarski postanowił nawiązać przy tym do wynagrodzenia Chorosińskiej. 

Na odprawie wyjdzie lepiej niż na dniach zdjęciowych w serialu. A tu będzie miała ze 14 dni zdjęciowych. Z tym że serial będzie miał tytuł "M jak mem" - zakpił.

W jednym z wywiadów Chorosińska wyznała, że "wymodliła" sobie nowe, większe auto. To także znalazło się w skeczu Rybarskiego. - Chociaż jej pieniądze niepotrzebne, bo ona, jak tu czytam, jak potrzebuje większy samochód, to sobie go wymodli - podsumował. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA