Katarzynę Warnke spotkaliśmy w poniedziałek na premierze filmu "Napoleon" w reżyserii Ridleya Scotta. W filmie, który na ekrany polskich kin wchodzi 24 listopada, w główną rolę wciela się Joaquin Phoenix. Aktorka nie ukrywa, że chciałaby też kiedyś zmierzyć się z zagraniem kogoś, kto naprawdę żył. - Podjęcie się roli człowieka, który żył, jest autentyczny i mamy o nim dużo materiałów, to jest zawsze wielkie, wspaniałe wyzwanie. Zagrałabym różne realne postaci, nawet carycę Katarzynę. Imię mam już gotowe, oswojone. Praktycznie życie każdego człowieka jest gotowym scenariuszem na film - stwierdziła w rozmowie z Plotkiem Katarzyna Warnke. Przy okazji odpowiedziała, czy podjęłaby się np. zagrania Grażyny Szapołowskiej i co sądzi o pracach nad filmem o Maryli Rodowicz.
Katarzyna Warnke nie tylko przypomina Grażynę Szapołowską fizycznie. Aktorkę z legendą polskiego kina łączy też duża teatralność, ale na razie Warnke nie chciałaby podejmować się wyzwania, by ją zagrać. Był kiedyś pomysł, by nakręcić o Szapołowskiej film, ale póki co temat się nie rozwinął. - O nie. Nie, nie. To jest za wcześnie. Grażyna Szapołowska żyje, ma się dobrze, pięknie wygląda. Grażynie Szapołowskiej trzeba dać rolę, a nie robić o niej film. To by było śmieszne robić o niej film teraz - powiedziała Plotkowi zdecydowanie Warnke. Zapytaliśmy ją, co w takim razie sądzi, że powstaje film i serial o Maryli Rodowicz, w którego powstawanie jest zresztą zaangażowana sama piosenkarka.
Etycznie to jest wątpliwe robić filmy o osobach, które żyją. Jak dowiedziałam się, że Tarantino robi film o tej sytuacji Polańskiego i Sharon Tate, to mi się to nie spodobało. Tamta sytuacja była tragiczna i trudno ją porównywać z jakąkolwiek inną. Ale kiedy jakiś człowiek żyje, to jest to bardzo delikatne i nie powinno się robić filmów, bo ta historia się jeszcze nie zakończyła - podsumowała w rozmowie z Plotkiem Katarzyna Warnke.
W lipcu informowano, że scenariusz filmu o Maryli Rodowicz powstaje na bazie zapisu wielogodzinnej, bardzo osobistej rozmowy z Marylą Rodowicz. Gwiazda ujawniła niedawno w wywiadzie udzielonym firmie Rochstar - odpowiedzialnej za produkcję dzieła na jej temat - nieznane fakty z życia, które wcześniej nie ujrzały światła dziennego. "Pytanie na śniadanie" pytało piosenkarkę, czy ma już kandydatkę do zagrania jej w filmie. Odparła: - Nie mam, ale znam dziewczyny, które są przekonane, że zagrają Marylę. Znam kilka takich dziewczyn, które mówią: "Ja jestem Maryla!". Zresztą ta dziewczyna, o której myślę, ubiera się jak ja i stylizuje się na Marylę. (...) Myślę, że ten casting byłby rozkoszny! - stwierdziła artystka, wyrażając nadzieję, że będzie miała wpływ na wybór aktorki, która ją zagra i przetestuje dziewczyny na castingu.
Andrzej z Plutycz podjął już decyzję. Szykuje się nowa inwestycja
Marcin Rogacewicz padł na kolana przed Agnieszką Kaczorowską. "Powiedziałam tak"
Marta Nawrocka nie chce już dłużej czekać. W działaniu ma wsparcie syna
Edward Linde-Lubaszenko nie chciał spisywać testamentu. Zależało mu tylko na jednym
Olga Frycz urodziła! Zdradziła imię malucha
Dekadę temu zwyciężyła w "MasterChef Junior". Teraz pokazała, jak szykuje się do ślubu
Tak mieszkają Boczarska i Banasiuk. Spójrzcie na pstrokaty sufit z czerwonymi łańcuchami
Kubacki wystąpił w "Dzień dobry TVN" i nagle stało się to. Jego córki zrobiły show
Uznano ją za "najbardziej nielubianą". Czy coś może jeszcze pomóc wizerunkowi Meghan Markle? Ekspertka ocenia