Zapytali Gortata o emeryturę i się odpalił. "Już do punktu żenady..."

Marcin Gortat nie może narzekać na wysokość emerytury. Koszykarz niedawno ponownie został zapytany o tę kwestię. Tym razem nie ukrywał, że ma dość tego tematu.
Marcin Gortat ma dość tematu emerytury? 'Już do punktu żenady...'
Fot. KAPIF.pl

Marcin Gortat jest jedną z wielkich gwiazd polskiego sportu. Przez 12 lat mogliśmy oglądać go w NBA. Grał w takich drużynach, jak Orlando Magic, Phoenix Suns, Washington Wizards oraz Los Angeles Clippers. Przypomnijmy też, że to jedyny Polak w historii NBA, który awansował do jej finału. Obecnie skupia się na swoich biznesach i byciu ojcem. Ostatnio odniósł się do głośnego tematu swojej emerytury. 

Zobacz wideo Natalia Niemen o życiu w sekcie, dzieciach i zakończonym małżeństwie

Marcin Gortat o emeryturze. Wspomniał o pracy i swoich priorytetach

Marcin Gortat w wywiadach często jest pytany o swoją wysoką emeryturę. Ostatnio ponownie wypowiedział się na jej temat w rozmowie z reporterką Jastrząb Post. Przyznał, że pomimo iż posiada duży majątek, nie ma w planach przestać pracować. Obecnie skupia się na swoich biznesach. Sportowiec dalej się chce rozwijać. Niezwykle ważna jest dla niego rola ojca. Przypomnijmy, że jego syn Marcin Junior przyszedł na świat w styczniu 2026 roku. - Już do punktu żenady (...) powtarzają o tej emeryturze. Zdaję sobie sprawę, że to się klika i pewne cyfry na pewno są punktem zapalnym dla wielu osób, ale nie ma czegoś takiego, żeby "przestać pracować". Całe życie pracowałem i realizuje się teraz w innych biznesach. Przede wszystkim realizuje się jako tata i to jest najfajniejsza praca, jaka może być - podkreślił koszykarz.

Marcin Gortat o emeryturze. Tyle wynosi dokładna kwota

Marcin Gortat swoją karierę zakończył na początku 2020 roku. Dzięki systemowi emerytalnemu NBA co miesiąc na jego konto wpływa pokaźna kwota. Może on liczyć na 8400 dolarów, co w przeliczeniu wynosi około 31 tysięcy złotych. - Co miesiąc pobieram świadczenie. I jestem zadowolony z jego wysokości - mówił w wywiadzie z Przeglądem Sportowym. - Oczywiście te pieniądze nie wzięły się znikąd. Sam musiałem je zgromadzić. Bo każdy zawodnik występujący w NBA jest zobowiązany do tego, aby część bieżących dochodów odkładać na funduszu emerytalnym. Wolną rękę ma się wyłącznie w kwestii wyboru, w co dany fundusz ma inwestować - dodał w rozmowie. Co ciekawe, fundusz emerytalny Gortata wart jest obecnie 4,5 mln dolarów. Były koszykarz uzyska do niego pełny dostęp po ukończeniu 50 lat. Według "Wprost", majątek sportowca sięga 480 mln zł. ZOBACZ TEŻ: Marcin Gortat zapytany o powrót do USA. Padły mocne słowa na temat Donalda Trumpa

Więcej o: