Bliscy rodziny Kmiecików mieli nadzieję do samego końca. "Czekaliśmy na znak. Cuda się przecież zdarzają"

W 2014 roku eksplozja gazu zniszczyła starą kamienicę w Katowicach. Pod jej gruzami znaleziono ciała znanych dziennikarzy i ich syna. Bliscy mieli nadzieję do samego końca.

23 października 2014 roku zdarzyła się dramatyczna sytuacja w Katowicach. W zawalonej kamienicy przy ulicy Chopina doszło do wybuchu we wczesnych godzinach porannych. W tamtej chwili w budynku znajdowało się 21 osób. Powiadomiona ekipa ratownicza od razu przystąpiła do akcji. To właśnie tam przybywało wówczas małżeństwo dziennikarzy wraz z dwuletnim synem. Bliscy oraz współpracownicy mieli nadzieję do ostatnich chwil. Niestety, rodzina nie przeżyła. Minęło dziewięć lat od strasznej tragedii. 

Zobacz wideo Sławek Uniatowski pokazał, jak wygląda jego dom po pożarze. Nagrał film

Minęło dziewięć lat od tragedii. Do ostatniej chwili wszyscy mieli nadzieję, że Dariusz Kmiecik z żoną i synem żyją

23 października 2013 zginęli dziennikarze TVN-u Dariusz Kmiecik, Brygida Frosztęga-Kmiecik oraz ich dwuletni syn Remigiusz. Mężczyzna pracował jako reporter w TVN i TVN24. Z kolei jego ukochana związana była w TVP. Byli jedynymi ofiarami spośród obecnych osób w kamienicy. Oprócz tego, na miejscu było pięcioro rannych, z których jedna zmarła w szpitalu. Rodzina Kmiecików do końca wierzyła, że uda im się przeżyć. - Ten czas to była nasza wiara, że może ich tam nie było. Ale ktoś powiedział, że przecież przed budynkiem stoi ich samochód. Płakaliśmy, pracowaliśmy i czekaliśmy na znak. Że żyją. Że cuda się przecież zdarzają - mówili wówczas, jak cytuje "Gazeta Wyborcza". Niestety, spełniły się ich najgorsze obawy. Rodzina została znaleziona martwa. Dziennikarzy żegnała cała Polska. Ich ciała spoczywają na Cmentarzu Komunalnym w Katowicach.

Wybuch gazu w kamienica na ul. Chopina w Katowicach spowodował pożar oraz częściowe zawalenie budynku. W tragedii zginęli dziennikarz TVN Dariusz Kmiecik, dziennikarka TVP Brygida Frosztęga-Kmiecik i ich dwuletni syn. Prezydent Bronisław Komorowski podjął decyzję o pośmiertnym odznaczeniu dziennikarzy Złotymi Krzyżami. Katowice, 23.10.2014 r.Wybuch gazu w kamienica na ul. Chopina w Katowicach spowodował pożar oraz częściowe zawalenie budynku. W tragedii zginęli dziennikarz TVN Dariusz Kmiecik, dziennikarka TVP Brygida Frosztęga-Kmiecik i ich dwuletni syn. Prezydent Bronisław Komorowski podjął decyzję o pośmiertnym odznaczeniu dziennikarzy Złotymi Krzyżami. Katowice, 23.10.2014 r. DAWID CHALIMONIUK

Co dokładnie stało się w kamienicy przy ulicy Chopina?

Tuż po pożarze wszczęto śledztwo, które miało wskazać, co dokładnie zdarzyło się w Katowicach. Po tragedii wyszło na jaw, że wybuch został spowodowany przez jednego z mieszkańców kamienicy. 45-letni mężczyzna został eksimitowany, ponieważ zalegał z czynszem. Z tego względu celowo rozkręcił elementy instalacji gazowej w jednym z lokali. To było powodem eksplozji, która doprowadziła do śmierci czterech osób. W 2017 roku śledztwo zostało umorzone. ZOBACZ TEŻ: Robert Makłowicz prosi o pomoc. Pożar strawił wszystko. Straty są ogromne

Częściowo wyburzona kamienica zniszczona wskutek wybuchu gazu, w którym zginęli redaktor 'Faktów' TVN Dariusz Kmiecik z rodzinąCzęściowo wyburzona kamienica zniszczona wskutek wybuchu gazu, w którym zginęli redaktor 'Faktów' TVN Dariusz Kmiecik z rodziną Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Wyborcza.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.