Marcin Paprocki miażdży kolekcję Caroline Derpieński. "Taniec z Gwiazdami spod Darłowa" [PLOTEK EXCLUSIVE]

Marcin Paprocki nie zostawił suchej nitki na autorskiej kolekcji Caroline Derpieński. W rozmowie z Plotkiem uznany projektant stwierdził, co jest największym problemem w przypadku kreacji od celebrytki.

Caroline Derpieński ponownie przyleciała do Polski i jak zwykle robi wokół siebie sporo medialnego szumu. Tym razem zawzięta celebrytka postanowiła podczas gali Business Power zaprezentować swoją autorską kolekcję "333". Kreacje pełne cekinów, piór i kolorów zbierają skrajne recenzje. Postanowiliśmy spytać uznanego projektanta, Marcina Paprockiego o ocenę kolekcji "dolarsowej celebrytki". Nie miał zbyt wielu miłych słów.

Zobacz wideo Ostre słowa o Derpieński. "Biedna dziewczyna z Pcimia Dolnego"

Paprocki ocenia kolekcję Derpieński. "Na litość! Gdzie jakiś styl?"

Marcin Paprocki zaznaczył, że uwielbia debiutujących projektantów i mocno za nich trzyma kciuki. O umiejętnościach Caroline Derpieński w tej materii nie wypowiedział się jednak pochlebnie. W opinii projektanta kolekcja celebrytki jest niezwykle kiczowata. "Nie wiedziałem, że jest projektantką... Niestety mimo szczerych chęci, kocham młodych projektantów i ich szalone pomysły, ale tutaj jest "Taniec z Gwiazdami" spod Darłowa. Nie obrażając Darłowa. Kicz. Słabe proporcje, zero wyczucia kolorystycznego. Na uwagę zasługują jedynie: mała czarna z piórami i dwie kreacje ażurowe z golfem. Tylko do nich białe majtki pod spodem? Na litość! Gdzie jakiś styl? Myślę, że kolekcja idealnie obrazuje Caroline. Dużo hałasu o nic. Na swój sposób lubię ją. Nie znam jej osobiście, ale jej bezczelność i odwaga w mówieniu wszystkiego, co tylko ślina przyniesie na język, robią na mnie wrażenie. Jest wyrazista! A że o gustach się nie powinno dyskutować, to już inna sprawa" - powiedział Marcin Paprocki w rozmowie z Plotkiem. 

Domaradzka docenia odwagę Derpieński 

Co ciekawe, zupełnie inaczej kolekcję Derpieński oceniła stylistka Karolina Domaradzka. W rozmowie z Plotkiem przyznała, że kreacje są kiczowate, ale jednocześnie doceniła odwagę początkującej projektantki i zabawę konwencją. "Jest to na pewno jakiegoś rodzaju estetyka, być może nieco przerysowana, ale i na taką znajdzie się miejsce w branży. Projektantka jest odważna, bawi się konwencją, przełamuje schematy, momentami szokuje. Nie skreślałabym zaprezentowanej przez nią kolekcji, ponieważ świetnie kontrastuje ona z popularnym w naszym kraju minimalizmem. Moda kocha rozdźwięk i lubi być kolizyjna. Gdyby nie było w niej różnorodności, zamiast się rozwijać, stanęłaby w miejscu" - stwierdziła Karolina Domaradzka. 

Kolekcja Caroline DerpieńskiKolekcja Caroline Derpieński Fot. KAPiF

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.