Konopskyy uderza w DeeJayPallaside'a. "Szkodliwe, obrzydliwe, bezwstydne..."

Konopskyy właśnie opublikował film, na który czekała cała Polska. Youtuber ujawnił rzekomą mroczną przeszłość znanych twórców. Wśród nich pojawił się DeeJayPallaside.

3 października 2023 roku Sylwester Wardęga opublikował materiał, który obnażył rzekome mroczne sekrety polskich twórców. Mocne oskarżenia padły w stronę między innymi Stuarta Burtona, Marcina Dubiela oraz Boxdela. Jak się okazało, był to dopiero wierzchołek góry lodowej. Z czasem wyszło na jaw, że znaczna część polskich youtuberów może mieć swoje za uszami. Przez parę dni internauci czekali z niecierpliwością na film Konopskyy'ego, który miał przedstawić swoje dowody w sprawie wielu znanych influencerów. W końcu materiał został opublikowany. Twórca nazwał wideo ze śledztwem "Mroczna przeszłość polskiego Youtube'a". 

Zobacz wideo Staśko o Pandora Gate. "Ofiary odzyskują głos"

DeeJayPallaside i niemoralna działalność? Konopskyy omówił poczynania youtubera

Konopskyy wypowiedział się o między innymi Danielu Pawlaku, znanym jako DeeJayPallaside. Nazwa jego części sugerowała, że youtuber miał dopuścić się niemoralnej działalności. Pawlak od dłuższego czasu był hejtowany w sieci. Zarzucano mu między innymi to, że kapitalizował ludzką tragedię. Gdy jeden z fanów zwierzył mu się na live'a, że chce targnąć się na swoje życie, ten kontynuował transmisję, dodatkowo na tym zarabiają. To jednak nie wszystko. 

Miała ona polegać, jak wskazuje Mikołaj Tylko, na seksualizacji widzek, które nie były pełnoletnie. W 2015 roku twórca stworzył serię filmików, w których pokazywał zdjęcia, jakie otrzymywał od nastoletnich fanek za pomocą aplikacji Snapchat. Kontynuował ją do 2018 roku. 

A największy problem polegał na tym, że Pallaside miał regularnie otrzymywać zdjęcia fanek w bieliźnie, z jego nickiem na dekolcie i zamiast (...) je zablokować, atencjonował się nimi na odcinkach. (...) Clicbaitował swoich widzów na półnagie zdjęcia widzek - twierdził Konopskyy.

Otrzymane ujęcia miał cenzurować i publikować je wraz z nazwami internautek nie tylko na YouTube, ale także Facebooku. Miał do tego miał zamieszczać jednoznaczne komentarze, w tym prezentując, jak w sugestywny sposób je banana. Content twórcy opierał się na pokazywaniu zdjęć swoich widzek i zachęcaniu ich do dalszego wysyłania nowych ujęć, bez weryfikacji wieku. - Nawet nie wiem, co jest w tym wszystkim najgorsze, to, że on to obejrzał i wrzucił, to, że na tym zarabiał, czy to, że on tego nadal nie usunął (..). To, co robił, jest szkodliwe, obrzydliwe, infantylne, interesowne i bezwstydne - mówił Konopskyy. Zaznaczył, że jego zdaniem czynów Pawlaka nie można porównać do tego, czego miał się dopuścić Stuu. Dodał, że nie otrzymał żadnych materiałów i dowodów wskazujących na prywatny kontakt youtubera z nieletnimi widzkami. 

 

DeeJayPallaside odniósł się od oskarżeń w sprawie dawnych filmików

DeeJayPallaside już kilka dni przed publikacją filmu Konopskyy'ego odniósł się od oskarżeń. Jego stare filmy z otwierania zdjęć na Snapchacie od fanek po latach bardzo zniesmaczyły internautów. "Zacznę od serii ze Snapchata, która została mi wyciągnięta. Serii, która w tamtym okresie śledziły i kochały setki osób i pytały o kolejne odcinki. Wszyscy w tamtym okresie byli świadomi i wiedzieli, że mogę nagrywać odcinek i mogą w takim odcinku się znaleźć. Faktycznie część z publikacji, które pojawiły się w tamtym czasie na moim kanele, mogło być rażących, więc postanowiłem je usunąć. Jeżeli kogoś to dotknęło, to przepraszam" - wyznał Pawlak na profilu na Instagramie. Więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.