Córka Jerzego Stuhra nie poszła w ślady ojca. Z bratem początkowo miała chłodne relacje

Nie tylko Jerzy i Maciej Stuhrowie. Marianna również zrobiła karierę artystyczną. Nie poszła jednak w ślady ojca i brata. Co słychać u 41-latki?

Jerzy Stuhr doczekał się dwójki dzieci. Znany aktor ma syna oraz córkę. Macieja Stuhra nie trzeba nikomu przedstawiać, bo od wielu lat pracuje jako aktor. Osiągnął przy tym duży sukces w polskim show-biznesie. Jak się okazało, nie tylko on zrobił ogromną karierę. Jego siostra, Marianna, poszła nieco inną drogą. 41-latka od dawna realizuje się artystycznie. Na co dzień żyje z dala od blasku fleszy. Czym dokładnie się zajmuje?

Zobacz wideo Maciej Stuhr w przykrych słowach o swoim ojcu. "Zaczyna tracić kontakt z rzeczywistością"

Kim jest córka Jerzego Stuhra?

Marianna Stuhr jest absolwentką Akademii Sztuk Pięknych. 41-latka spełnia się jako artystka i graficzka. Choć unika rozgłosu, aktywnie działa w mediach społecznościowych. Dla dwutysięcznego grona odbiorców na Instagramie regularnie publikuje zdjęcia swoich dzieł. Często bierze również udział w wystawach. Kobieta od zawsze żyła z dala od medialnego świata. Jakiś czas temu zdecydowała się jednak zdradzić kilka szczegółów na temat relacji w rodzinie. W 2015 roku w rozmowie z "Urodą Życia" opowiedziała o kontakcie z Maciejem.

 

Marianna Stuhr podkreśliła, że ona oraz jej brat to dwa zupełnie różne charaktery. Dzieli ich także różnica wieku, przez co nie zawsze dobrze się rozumieli. Maciej jest o siedem lat starszy od siostry. Choć nie było między nimi szczególnej zażyłości, z czasem zaczęli się dogadywać. "Maciek grał na pianinie, a ja śpiewałam lub popisywałam się tanecznie. Poza tym przez długi czas dzieliliśmy ze sobą pokój. Olbrzymi, więc rodzice przedzielili nas regałem z książkami" - wyznała wówczas Stuhr. Więcej zdjęć znajdziecie w galerii na górze strony.

 

Choć nie są blisko, od zawsze mogli na siebie liczyć. Tak wyglądała relacja Marianny i Macieja Stuhrów w dzieciństwie

Różnice w charakterach Marianny i Macieja Stuhrów nie były jednak przeszkodą. Artystka wyznała w wywiadzie, że brat zawsze się nią opiekował i wypełniał powierzone obowiązki. Dodała, że cieszy się, że aktor nie był wobec niej zbyt opiekuńczy. "Są czasami tacy bracia, którzy "tatusiują" siostrzyczkom. On tak nie miał, ale za to był niesłychanie obowiązkowy. Kiedy mama poprosiła, żeby zaprowadził mnie na lekcje baletu lub z nich odebrał, robił to bez najmniejszego zająknięcia - do dziś wspominam to z rozczuleniem" - podkreśliła w rozmowie. Rodzeństwu zdarzyło się nawet razem pracować. W latach 90. Marianna pomagała Maciejowi w scenografii do kabaretu "Po Żarcie". Kobieta podkreśliła, że choć jako dorośli nie mają bliskiej relacji, zawsze mogła liczyć na starszego brata. ZOBACZ TEŻ: Jerzy Stuhr zarobi na wypadku. W grę wchodzi spora kwota. "Odniosę się do tego oficjalnie"

 
Więcej o:
Copyright © Agora SA