Kinga Rusin o kulach. Zobaczyła kolejne problemy w Polsce. "Proszę interweniować"

Kinga Rusin przeszła operację. Rekonwalescencja, a zwłaszcza spacery o kulach ortopedycznych, skłoniły ją do ważnych przemyśleń.

Kinga Rusin 25 września poinformowała na Instagramie, że wyszła ze szpitala po operacji nogi, a dokładniej naprawy ścięgna. Wówczas z uśmiechem na twarzy i opatrunkiem na kończynie pozowała na kanapie. Obok leżały kule rehabilitacyjne. Teraz była gospodyni "Dzień dobry TVN" zdradza, że te poszły w ruch. 

Zobacz wideo Usiadłam na wózku i zobaczyłam Warszawę na nowo. Jest tylko dla młodych, zdrowych i silnych osób...

Kinga Rusin przechodzi rekonwalescencję. Pisze o lekach przeciwbólowych

Kinga Rusin niedawno przyznała, że przez operację będzie musiała zwolnić tempo. "Właśnie jestem po operacji i przechodzę rekonwalescencję" - powiedziała nam. Teraz na Instagramie pokazuje, że mobilizuje się do pierwszych delikatnych aktywności. "Pierwsze kroki o kulach, kolejny krok ku lepszej formie. Powoli odstawiam te potwornie silne środki przeciwbólowe…" - napisała na Instagramie. 

Jednocześnie Rusin przyznała, że dopiero po operacji, kiedy zaczęła się poruszać po mieście o kulach, zaczęła dużo lepiej rozumieć, z czym na co dzień mierzą się osoby z niepełnosprawnościami. To podsunęło jej również pomysł, jak zmobilizować tych, którzy zajmują się planowaniem miejskiej przestrzeni, by brali pod uwagę potrzeby OzN.

Od zawsze osoby z niepełnosprawnością ruchową były dla mnie bohaterami, ale dopiero teraz, gdy sama tego doświadczam, w małym przecież zakresie, zaczynam naprawdę rozumieć wyzwania, z którymi się mierzą. Muszą walczyć z przeciwnościami nie tylko losu, ale też tymi stworzonymi przez innych w pełni sprawnych, ale pozbawionych empatii i wyobraźni ludzi. Każdemu urzędnikowi decydującemu o tym, jak mają wyglądać chodniki i podjazdy, dojścia do windy i klatki schodowe zaleciłabym obowiązkowy tydzień z unieruchomioną nogą i kulami albo wózkiem inwalidzkim - napisała.
 

Fani dziennikarki reagują

Pod wpisem pojawiło się wiele komentarzy. Internauci dziękowali byłej prezenterce TVN-u, że podjęła tak ważny temat. Równocześnie mobilizowali ją do dalszych działań w tym temacie. "Proszę interweniować, może pani zrobić dużo dobrego. Ma pani zasięgi", "Dzięki pani Kingo!! Ważne słowa dla rodzin, w których taka niepełnosprawność występuje! To jest każdego dnia walka, a brak dostosowanej komunikacji, a nawet ulic i chodników tego nie ułatwia", "Brawo pani Kingo za ten głos! Życzę szybkiego powrotu do zdrowia! Osoby z niepełnosprawnościami i ich pracodawcy mają obecnie bardzo trudno w Polsce" - pisali. Myślicie, że Kinga Rusin podejmie kolejne działania na rzecz osób z niepełnoprawnościami?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.