Opozda i Królikowski przesadzili z praniem brudów? Prawniczka nie ma dla nich dobrych wieści [PLOTEK EXCLUSIVE]

Publiczna awantura z udziałem Joanny Opozdy i Antoniego Królikowskiego może mieć finał na sali sądowej. Adwokatka w rozmowie z Plotkiem tłumaczy dlaczego.

Oskarżenia, którymi Joanna Opozda i Antoni Królikowski obrzucają się publicznie od przeszło półtora roku, zdają się nie mieć końca. Jak bumerang powraca zwłaszcza kwestia alimentów na ich syna, od których płacenia - zgodnie z relacją aktorki - ma uchylać się jej były partner. Królikowski stanowczo zaprzecza jej twierdzeniom i przekonuje, że matka Vincenta nie mówi publicznie prawdy. To zresztą jedynie część rewelacji, które na swój temat ujawniają starający się o rozwód małżonkowie. Zapytaliśmy więc adwokatkę i radczynię prawną Joannę Hetman-Krajewską, czy publiczne pranie brudów może mieć dla Joanny Opozdy i Antoniego Królikowskiego prawne konsekwencje.

Zobacz wideo Tak zakończył się związek Królikowskiego i Opozdy. W tle skandal!

Prawniczka tłumaczy, jakie prawo mogli naruszyć Joanna Opozda i Antek Królikowski

Joanna Hetman-Krajewska w rozmowie z Plotkiem zauważa, że jednym z praw człowieka jest prawo do prywatności, które polega na tym, że każdy z nas może domagać się, by nikt bez jego zgody nie opowiadał publicznie o jego prywatnych sprawach. Zdaniem prawniczki w przypadku Królikowskiego i Opozdy mogło dojść do jego naruszenia.

Moim zdaniem być może doszło tutaj do naruszenia przez każdego z małżonków dóbr osobistych tego drugiego. Pytanie jest - kto zaczął i jakie szczegóły życia prywatnego ujawnił. Trzeba by to przeanalizować - tłumaczy.

Prawniczka wróży proces Opozdy i Królikowskiego

Joanna Hetman-Krajewska zwróciła również uwagę na to, że zarzuty przedstawiane w mediach przeciw Antoniemu Królikowskiemu przez Joannę Opozdę mogą się mijać z prawdą. "Być może doszło do naruszenia dobra osobistego w postaci prawa do dobrego imienia, bo być może jest to nieprawda, że ten mężczyzna [Antoni Królikowski - red.] miał jakąś sprawę karną, albo ten wyrok jest nieprawomocny. I wtedy to też jest nieprawda, bo jak ktoś jest nieprawomocnie skazany, to nie jest skazany w ogóle zgodnie z zasadą domniemania niewinności, więc być może naruszono jego dobre imię, godność" - stwierdza prawniczka. Joanna Hetman-Krajewska podkreśla także, że nie jest wykluczone, iż sprawa finalnie zakończy się w sądzie. "Tego typu wyciąganie na forum publicznym prywatnych informacji może być podstawą do kolejnego procesu" - podsumowuje. Zdjęcia Joanny Opozdy i Antoniego Królikowskiego znajdziesz w naszej galerii na górze strony.

Więcej o:
Copyright © Agora SA