W 1996 roku doszło do prawdziwego przełomu. Ian Wilmut i Keith Campbell wraz z zespołem dokonał tego, co jeszcze do niedawna uznawano za niemożliwe - sklonował zwierzę. A dokładniej owcę domową, którą nazwano Dolly na część piosenkarki Dolly Parton. Teraz media obiegła smutne informacje. Pierwszy z naukowców nie żyje.
W poniedziałek 11 września w sieci pojawiła się informacja o śmierci sir Iana Wilmuta. Potwierdził to także Uniwersytet w Edynburgu, gdzie naukowiec od 2012 roku był profesorem. "Zostało potwierdzone, że profesor sir Ian Wilmut z Instytutu Roslin odszedł w wieku 79 lat. Jego rodzina poprosiła media i opinię publiczną o uszanowanie ich prywatności" - czytamy na profilu uczelni.
Ian Wilmut urodził się w 1944 roku w tym samym mieście, gdzie urodził się William Szekspir, czyli Stratford-upon-Avon. Już od lat szkolnych interesował się biologią, ale jego pasja ukierunkowała się dopiero w czasie studiów. Ukończył zootechnikę na Uniwersytecie w Nottingham. Następnym krokiem było zdobycie doktoratu. W tym celu ukończył studia doktoranckie na Uniwersytecie w Cambridge, gdzie zajmował się głównie "konserwowaniem nasienia i embrionów do zamrożenia".
Już w 1972 roku osiągnął spektakularny sukces. Został pierwszym naukowcem w historii, który zdołał zamrozić, rozmrozić, a następnie umieścić zarodek cielęcia w macicy matki zastępczej. Jednak za swój największy naukowy cel obrał stworzenie zmodyfikowanych owiec, które byłyby zdolne produkować mleko z białkiem leczącym ludzkie choroby. Jeszcze zanim narodziła się Dolly, udało mu się sklonować dwoje jagniąt z komórek pobranych z zarodków.
W 1996 roku zespół naukowców, którym przewodniczył właśnie Ian Wilmut (razem z Keithem Campbellem), dokonał spektakularnego czynu. Sklonowali owcę z dorosłej komórki. Dolly nie tylko mogła się narodzić, ale przeżyła następne sześć i pół roku. Do dziś mówi się, że to wydarzenie do dziś zmieniło badania nad genetyką i medycyną regeneracyjną. Wywołało też ogromną burzę w mediach i środowisku branżowym na temat tego, gdzie leżą etyczne granice w pracy naukowej.
Influencer ocenił pączki u Gessler. "Za tę cenę powinny śpiewać, tańczyć i mówić komplementy"
Kaczorowska i Rogacewicz kończyli program, gdy nagle padła deklaracja. W studiu zawrzało
Pamiętacie skina z "Rancza"? Z brodą i wąsami możecie go nie poznać
Strój Marty Nawrockiej w TVN24 nie był przypadkowy. Stylistka mówi, czego zabrakło
Markowska szczerze o relacji z Kopczyńskim po rozstaniu. "To nie jest łatwe"
Jacek Sasin schudł aż 50 kg w półtora roku. Jak? Tak wspomina swoją przemianę
Ewa Wachowicz opiekuje się mamą. Wyznała, jak godzi to z pracą
Warta 12 milionów funtów posiadłość Clooneya zniszczona. Została zalana
Ewa Gawryluk wyjawiła treść ostatniego SMS-a od Bożeny Dykiel. "Już go nie wykasuję"