Jedną z gwiazd tegorocznego Top of the Top Sopot Festivalu była Agnieszka Chylińska. Artystka zaprezentowała nowy tatuaż, który został wykonany w nietypowym miejscu. Napis "sweet" zdobi bowiem czoło wokalistki. Gwiazda pojawiła się na scenie pierwszego i trzeciego dnia wydarzenia. Podczas jednego z występów zaliczyła małą wpadkę. Od razu postanowiła się wytłumaczyć.
Agnieszka Chylińska występuje na scenie już od 30 lat. Wokalistka nie zwalnia tempa, nadal tworzy muzykę i intensywnie koncertuje. Jej kolejne hity nieustannie podbijają listy przebojów. Nie dziwi więc, że w tym roku gwiazda wystąpiła na sopockiej scenie aż dwukrotnie. Trzeciego dnia festiwalu piosenkarka zaśpiewała utwory pochodzące z najnowszej płyty "Never Ending Sorry". Nie zabrakło też uwielbianej przez fanów "Królowej łez". W trakcie wykonywania piosenki wokalistka zaliczyła niewielką wpadkę.
Zapomniałam tekstu z wrażenia - tłumaczyła się Chylińska.
Pierwszego dnia Top of the Top Sopot Festivalu Agnieszka Chylińska zaśpiewała natomiast swoje największe hity. "Kiedy powiem sobie dość" oraz "Winna" zabrzmiały ze sceny w zupełnie nowych aranżacjach. Nie wszystkim spodobały się jednak nowe wersje utworów. Wielu fanów komplementowało występ. Znalazło się jednak kilku malkontentów. "To była taka fajna rockowa piosenka, a wyszło wielkie... Szkoda gadać", "’Winną' spaprała... Ta wersja... Nie, nie i jeszcze raz nie..." - narzekali.
Nawrocka w bieli na uroczystej mszy z okazji 3 maja. Ekspertka: To dodatek nieprzypadkowy
Eksperci przeanalizowali występ Dody w Krakowie. "Hymn polski jest mazurkiem, wykonała go..."
Partnerka Litewki ze wzruszającym wpisem. Opublikowała to kilka dni po pogrzebie
Dereszowska złożyła córce życzenia na urodziny. Tak dziś wygląda 18-letnia Lena
Czterolatek odpadł z "Mam talent!". Jego mama zdradziła, co wydarzyło się po show. "Zbulwersowało mnie to"
Wygląda jak z drogiego butiku, a to Sinsay - z dobrym składem na lato są też w Reserved
Zillmann zwróciła się do Tuska. Krótko i na temat
Zaskakujące sceny w "The Voice Kids". Tribbs nagle wypalił. "Ciężko mi"
Siedmiolatka weszła na scenę "Mam talent!". Jury zbierało szczęki z podłogi. "To kosztowało 300 tys. zł"