Marta Wierzbicka jest znana szerszej publiczności z takich produkcji jak "Na Wspólnej", "Tradycja" oraz "Pan T.". O aktualnościach z jej życia dowiadujemy się z Instagrama aktorki, gdzie zgromadziła ona niemałą społeczność - ponad 284 tys. obserwatorów. Gwiazda pokazuje na profilu nie tylko kulisy swojej pracy, ale również odrobinę prywaty. Ostatnio zrobiła sobie zdjęcie bez makijażu. Wcześniej wyjawiła też, jaki jest jej sekret na piękną cerę.
W pracy aktorka jest malowana przez profesjonalistów, a w dniach, kiedy odpoczywa od pracy możemy podziwiać ją bez makijażu. Wierzbicka nie ma problemów z cerą, co widać po jej ostatnim InstaStories. Widzimy na nim opaloną twarz aktorki, na której występują subtelne piegi. "Poniedziałkowa twarz" - napisała zamyślona aktorka.
Jakiś czas temu aktorka wyjawiła też internautom, jaki jest jej sekret pięknej cery. Okazuje się, że tajemnica tkwi w kremie, którego używa Marta Wierzbicka. Celebrytka wyznała, że używa różanego kremu do twarzy. W dodatku wcale nie płaci za niego kroci, bo kosztuje około 30 złotych. To właśnie ten kosmetyk nadaje jej cerze naturalny blask i odpowiednio ją nawilża. Aktorka podkreśliła też, że ważne jest dla niej, że produkt nie jest testowany na zwierzętach.
Uwielbiam kremy różane a ten, poza tym, że cudownie pachnie, to ma super właściwości i pięknie rozświetla skórę - napisała Marta Wierzbicka na Instagramie.
Słynnemu aktorowi puściły hamulce. Uderzył w Trumpa. "Zniszczony człowiek"
Michał Wiśniewski wprost o przyszłości z Mandaryną. "Niczego sobie nie obiecujemy"
"Czy podziękowałaś swojemu mężczyźnie za dziecko?". Karol z TikToka pyta, a ja mu odpowiadam. Nie tylko ja. "Ale dzban"
Indonezyjska influencerka zszokowana jazdą pociągiem w Polsce. "Aż boisz się oddychać"
Partie polityczne rozbrykały się na TikToku. "To nie zastąpi wiarygodności"
Grały w "Gotowych na wszystko". Jedna trafiła do więzienia, a losy pozostałych też mogą zaskoczyć
Nawrocki napisał do Dymnej z okazji jej 75. urodzin. Zwrócił uwagę na konkretną rzecz
Tak mieszkają Urbańska i Józefowicz. Wnętrza jak z innej epoki to dopiero początek
Obejrzałam pierwszy odcinek "Jestem jaki jestem". Nie sądziłam, że tak się to skończy