Kabula Nkalango Masanja to adoptowana córka Martyny Wojciechowskiej. Dziennikarka poznała nastolatkę na planie programu "Kobieta na krańcu świata" i przejęła się jej tragiczną historią. W krótkim czasie została jej przybraną mamą. Kabula studiuje wprawdzie prawo w dalekiej Tanzanii, ale wraca wspomnieniami do pobytu w Polsce. Na jej najnowszy wpis na Instagramie zareagowała Martyna Wojciechowska.
Kabula z pewnością tęskni za Polską i swoją adopcyjną mamą. Świadczy o tym jej najnowszy wpis w mediach społecznościowych. Studentka prawa wrzuciła nagranie z wypadu w góry, niedaleko Bukowiny Tatrzańskiej. Na jej post zareagowała Martyna Wojciechowska. "Pamiętam ten dzień. Niezwykłe" - napisała dziennikarka pod postem Kabuli. "Już bardzo tęsknię" - odpisała Kabula. Zapewne dziewczyna w niedługim czasie znowu odwiedzi Polskę.
Przypomnijmy, że Kabula pochodzi z Tanzanii. Ze względu na jej albinizm w wieku 12 lat została zaatakowana przez grupę mężczyzn, którzy odcięli jej rękę. Według prymitywnych wierzeń części ciała osób dotkniętych albinizmem mogą mieć bowiem magiczne właściwości. Przyrządzane są z nich eliksiry i amulety. Jej los odmieniła Martyna Wojciechowska, która poznała Kabulę na planie programu "Kobieta na krańcu świata". Dziennikarka postanowiła zaopiekować się nastolatką i w efekcie została jej adopcyjną mamą.
Nietypowe zachowanie Karola Nawrockiego w USA. Tyle wystarczyło, by nadeszła pomoc
Odpadł i powiedział to wprost. Mateusz Pawłowski ocenia konkurencję z "TzG"
Wieści o córce Gonery i Przygody przyszły 30 marca. Wielki sukces Nastazji
Nie uwierzycie, kim jest partnerka Lesława Żurka. Będziecie w szoku, jak dowiecie się o kogo chodzi
Agata Młynarska o karierze Anny Popek. Posłużyła się wymownym cytatem
18-latek z "Must Be the Music" dostał pismo od prawnika rodziców. Poszło o słowa, które powiedział w programie
Ralph Kaminski ostro o Krystynie Prońko. "Antypatyczna osoba". Tak mu odpowiedziała
Tyle Cezary Pazura zarabia na powtórkach filmów. Złapiecie się za głowę
"The Voice Kids". Myśleli, że usłyszą hit Jacksona. To, co zrobił dziewięciolatek, wprawiło jurorów w osłupienie. "Nie wierzę"