Tanya Herbert jest posiadaczką największych stóp na świecie. Dzięki temu została wpisana do Księgi Rekordów Guinnessa. Jej rozmiar obuwia to 53. Kobieta odczuwa z tego powodu wiele niedogodności. Jedną z nich jest fakt, że bardzo trudno jest jej znaleźć odpowiednie buty. Problem nagłaśnia w mediach społecznościowych.
Tanya Herbert od dziecka była bardzo wysoka. Obecnie mierzy ponad 210 centymetrów wzrostu. Do rekordu "najwyższej żyjącej kobiety na Ziemi" brakuje jej tylko sześć centymetrów. Kobieta miała też problem ze znalezieniem odpowiedniego obuwia. Zwykle wybierała męskie obuwie, ponieważ tylko wtedy mogła znaleźć swój rozmiar. "Zawsze nosiłam buty do tenisa lub mokasyny. Nie jest to zbyt urocze obuwie, zwłaszcza dla małej dziewczynki" - mówiła. Obecnie sytuacja wcale nie jest lepsza. Mówi o tym na Instagramie, gdzie obserwuje ją prawie trzy tysiące osób.
Kobieta za pomocą mediów społecznościowych chciała coś zmienić. W tym celu skontaktowała się z innymi kobietami, które tak jak ona mają problemy ze znalezieniem butów w odpowiednim rozmiarze. Udało jej się stworzyć wspierającą się społeczność kobiet. Niestety często dostaje także niechciane wiadomości w kontekście seksualnym. "Około pięciu procent obserwujących mnie mężczyzn napisało do mnie, prosząc o zdjęcia moich stóp. Nigdy nie chciałam stać się obiektem zainteresowania świata fetyszów" - mówiła Herbert. Zdjęcia Herbert znajdziecie w naszej galerii na górze strony.
Zdewastowane lokum po remoncie w "Nasz nowy dom". Polsat zabrał głos
Mąż Majtyki napisał do niej poruszający list. Odczytano go na pogrzebie. "Wiem, że już nie wrócisz..."
To dlatego Komarnicka i Terrazzino odpadli z "Tańca z gwiazdami"? Ekspertki tłumaczą
Tomasz Raczek zabrał głos w sprawie dwóch nowych "Lalek". Wyróżnił jedną aktorkę
Keith Urban zszokowany po wywiadzie córki. To nim wstrząsnęło
Baron wieczorem przerwał milczenie na temat rozwodu. Krótko i na temat
Młynarska wzięła pod lupę aktorki na Oscarach. Mówi o "niedożywieniu"
Polska popełniła błąd, wystawiając film Holland do Oscara? Raczek wspomniał o interesach
Z samego rana Stefano Terrazzino dodał emocjonalny wpis o "Tańcu z gwiazdami". "Ironia losu"