Edyta Pazura zyskała rozpoznawalność, gdy związała się z Cezarym Pazurą. Chociaż początkowo para mierzyła się z krytyką ze względu na różnicę wieku, udowadniają, że takie małżeństwa mogą być udane. Dziś wychowują razem trójkę dzieci. Edyta Pazura jest menedżerką męża, ale także prowadzi własne biznesy. Niedawno Cezary Pazura z żoną pojawili się na gali Hasztagi Roku. Ukochana aktora zaprezentowała się w połyskującej sukience i sandałkach na obcasie. Jedna z internautek przyczepiła się do... rozmiaru butów.
Stylizacja Edyty Pazury bardzo przypadła do gustu jej fankom. Srebrzysta mini z długimi rękawami świetnie na niej leżała, a jej zwieńczeniem były sandałki w odcieniu nude. Zdjęcia stylizacji znajdziecie w galerii na górze strony. Jedna z fanek dopytywała o to, czy obuwie jest wygodne. "Są bardzo wygodne i zaliczam już kolejną imprezę w nich. A co do butów, jestem bardzo wymagająca. Moje buty nie są też jednorazowe, więc muszą być trwałe" - podkreśliła gwiazda. Inna z internautek stwierdziła, że sandałki są chyba za małe. "Czy te buty są za małe? Palce na każdym zdjęciu obok" - napisała. Edyta Pazura udowodniła internautce, że nie ma racji. Opublikowała zbliżenie na swoją stopę, na którym widać, że buty idealnie pasują. Stwierdziła, że ta uwaga była niepotrzebna.
Są idealne. Obok raczej jest ta uwaga. Ktoś ładnie powiedział dzisiaj na prelekcji, że jak nie masz nic mądrego do powiedzenia, to lepiej jednak milczeć - odgryzła się.
Nazwisko żony Adamczyka w mailach Epsteina. Jej prawnik wyjaśnia: To mógł być każdy inny na świecie
Doda zwróciła się do Donalda Tuska na antenie TVP Info. Padła zaskakująca prośba
Piaseczny nie mógł dłużej milczeć. Takie zdanie ma o Jeżowskiej w "The Voice Senior"
Serialowa Franka apeluje do widzów "M jak miłość". "To jest wszystko moja wina"
Agata Passent nie musi już pracować do końca życia. Co roku na jej konto wpływa gigantyczna kwota
Nazwisko Anny Jagodzińskiej w aktach Epsteina. Modelka przerywa milczenie
Afery po koncercie Maleńczuka w Zamościu ciąg dalszy. Odpowiada radnej PiS
Serowska chciała rodzić naturalnie, ale skończyło się cesarką. "Straciłam dużo krwi"
Powierza w szczerym wyznaniu: Mam chorobę grubych ud i mam na to papiery