Żona Jakuba Kiwiora jest wściekła. Popsuto jej ślub. Opublikowała wymowny wpis

Jakub Kiwior w ostatnim czasie przeżywa czas zmian. Najpierw klub, potem ślub. Żona piłkarza jednak nie mogła w pełni cieszyć się tym wyjątkowym dniem. Wszystko przez obecność nieproszonych gości.

Jakub Kiwior to szalenie utalentowany, młody piłkarz pochodzący z Tych. Karierę piłkarską rozpoczął w 2004, w drużynie Chrzciciel Tychy, a następnie dołączył do nowo powstałego zespołu Grom Tychy. 31 sierpnia 2021 za 1,5 mln euro pozyskała go Spezia Calcio. Polak miał podpisać z włoskim klubem czteroletni kontrakt, jednak 23 stycznia 2023 za 25 mln euro został piłkarzem Arsenalu. Kontrakt z angielskim klubem obejmuje pięć i pół roku. Jest to czwarty Polak w historii klubu, a kwota transferu uczyniła go piątym najdroższym polskim piłkarzem w jego historii i najdrożej sprzedanym piłkarzem w historii Spezii. Polak wystąpił już w siedmiu meczach angielskiej Premier League i strzelił jedną bramkę - 28 maja 2023 w meczu 38. kolejki w pojedynku z Wolverhampton Wanderers.

Zobacz wideo Jakub Kiwior

Jakub Kiwior wziął ślub. Żona kipi ze złości

10 czerwca 2023 roku nastąpiła kolejna ważna zmiana - tym razem na prywatnym polu. Jakub poślubił wieloletnią dziewczynę, starszą o osiem lat tancerkę Claudię Kowalczyk. Jak poinformował "Fakt", ślub odbył się w kościele Marii Magdaleny w Tychach, w rodzinnym mieście piłkarza. Żona piłkarza jednak nie mogła w pełni cieszyć się tym wyjątkowym dniem.

Dziękuję dziennikarzom za zepsucie mi najważniejszego dnia w moim życiu, siadanie w pierwszych rzędach w kościele z aparatami jest totalnym brakiem szacunku. To miał być nasz dzień, spędzony w gronie najbliższych, bez otoczki medialnej. Nie wyraziliśmy zgody ani my, ani goście - napisała na InstaStories.

Ukochana Kiwiora kipi ze złości. Chodzi o ślubUkochana Kiwiora kipi ze złości. Chodzi o ślub instagram.com/claudia.redheaded_babe

Jakub Kiwior nie wyruszy w podróż poślubną. Przyjemności będą musiały poczekać

Nowożeńcy jednak nie mogą po tym przykrym zdarzeniu odetchnąć, ponieważ, jak się okazuje, piłkarz na razie nie może jechać w podróż poślubną. Znalazł się wśród zawodników powołanych na towarzyski mecz z Niemcami (16 czerwca) i spotkanie w ramach eliminacji Euro 2024 z Mołdawią (20 czerwca). Claudia będzie musiała poczekać na ukochanego. Ale czym jest paręnaście dni w porównaniu z resztą życia, którą mają zamiar spędzić razem? Oby tylko obyło się bez podobnych, nerwowych sytuacji.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.