Cher odwiedziła Tinę Turner na krótko przed jej śmiercią. Była wstrząśnięta stanem królowej rock and rolla

Nie milkną echa po śmierci Tiny Turner. Wokalistka do końca mogła liczyć na ogromne wsparcie przyjaciół. Cher wspomniała ich ostatnie spotkanie.

24 maja media obiegła tragiczna informacja. Zmarła znana i ceniona na całym świecie Tina Turner. Wokalistka była obdarzona niesamowitym talentem i inspirowała innych do tworzenia muzyki na bardzo wysokim poziomie. Według doniesień mediów odeszła po wieloletnich zmaganiach z chorobą w domu w Kusnacht, w pobliżu Zurichu. W przeszłości zdiagnozowano u niej raka jelita grubego, a później nadciśnienie. W 2017 roku przeszła przeszczep nerki, którą dostała od byłego męża. Jej życie nie było usłane różami, ale wszystko wskazuje na to, że przed odejściem była niezmiennie szczęśliwa i wdzięczna. Cher opowiedziała o ich ostatnim spotkaniu.

Zobacz wideo Niewyjaśnione śmierci gwiazd

Cher wspomina ostatnie chwile z Tiną Turner 

Przyjaciele Tiny Turner tuż przed jej śmiercią ustalili, że będą wymieniać się wizytami w Kusnacht. Zależało im na tym, żeby wokalistka nie była samotna i wiedziała, że jest dla nich ważna. W rozmowie z MSNBC Cher wyznała, że podczas ich ostatniego spotkania Tina była bardzo szczęśliwa.

Zaczęłam ją odwiedzać, ponieważ stwierdziłam, że muszę poświęcić więcej czasu naszej znajomości. Chciałam, żeby wiedziała, że o niej nie zapomnieliśmy. Odwiedzaliśmy ją (dop. red z przyjaciółmi na zmianę.) Bardzo ją to uszczęśliwiło - mówiła Cher w rozmowie z MSNBC.

Tina ponoć próbowała sugerować bliskim, że nie muszą spędzać z nią tak dużo czasu. Mówiła, że ma dla nich chwilę. Ostatecznie kończyło się na długich godzinach rozmów. "Tina mówiła: 'Nie mam zbyt wiele czasu'. Pięć godzin później śmiałyśmy się jak szalone. Dobrze się bawiła, mimo że była naprawdę chora i nie chciała, żeby ludzie o tym wiedzieli" - dodała Cher.

Cher i Tinę Turner połączyła piękna przyjaźń

Cher i Tina Turner były bliskimi przyjaciółkami, które połączyły nie tylko doświadczenia z przeszłości, ale i życie zawodowe. W jednym z wywiadów wokalistka wspominała, że zanim się poznały, producenci telewizyjni nie chcieli z nią współpracować. Później jednak otrzymała zaproszenie do "The Cher Show" i w ten sposób stały się jednym z najbardziej lubianych duetów scenicznych. Występowały razem z największymi hitami, a sama Tina wielokrotnie wspominała, że Cher zawsze była dla niej ogromnym wsparciem.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.