Demi Moore pozuje z wnuczką. Aktorka ma na sobie jedynie bikini. "Podpisałaś pakt z diabłem?"

Demi Moore pokazała zdjęcie z wnuczką, na którym ma na sobie jedynie bikini. Czas się dla niej zatrzymał.

Demi Moore skończy w listopadzie 61 lat. Znana hollywoodzka aktorka może pochwalić się nie tylko wielkim dorobkiem filmowym, lecz także tym, że czas jest dla niej wyjątkowo łaskawy. Widać to chociażby na nowych zdjęciach, które zamieściła. Patrząc na nie, aż trudno uwierzyć, że jest już babcią.

Zobacz wideo Demi Moore w zwiastunie serialu "Nowy wspaniały świat". To ekranizacja jednej z najlepszych antyutopii

Demi Moore o swoim wyglądzie: Miałam w stosunku do swojego ciała relację miłość-nienawiść

O swoim świetnym wyglądzie Demi Moore opowiadała kilka lat temu. Wtedy to przyznała, że z medycyną estetyczną jest za pan brat, ale denerwują ją mity na temat tego, co sobie poprawiła. "Zoperowałam sobie coś, ale nie było to związane z moją twarzą. Może któregoś dnia pójdę pod nóż. Strasznie mnie irytuje to, jak nieustannie ludzie starają mi się wmówić, ile pieniędzy wydałam już na operacje plastyczne" - powiedziała i dodała, że nie zawsze się akceptowała. "Miałam w stosunku do swojego ciała relację miłość-nienawiść. Dzisiaj akceptuję swoje ciało. To odnosi się nie tylko do wagi, lecz także do wszystkich rzeczy, które wiążą się ze starzeniem" - wyznała aktorka w wywiadzie dla "Harper's Bazaar" w 2012 roku.

 

Demi Moore chwali się figurą

Demi Moore 14 maja obchodziła w Ameryce Dzień Matki. Z tej okazji zamieściła zdjęcie z wnuczką oraz córki Rumer, gdy była w ciąży. Na jednym z nich widać, że czas jest dla niej łaskawy, bo aktorka pozuje w bikini jak za czasów świetności swojej kariery. Fani w komentarzach nie ukrywali zachwytów nad tym widokiem. "Podpisałaś pakt z diabłem?"; "Co robisz, że tak świetnie wyglądasz", "Nie wierzę, że jesteś babcią" - można przeczytać pod fotografią.

Gdy była w ciąży, Demi Moore zgodziła się na sesję okładkową do jednego z amerykańskich magazynów. Dziś by jej nie powtórzyła. "Doskonale pamiętam tę sesję" - wspominała w rozmowie z Naomi Campbell w prowadzonym przez modelkę programie "No Filter". "Rozumiem, jaki ta okładka miała wpływ na świat, na kobiety. Jednak w tamtym czasie zrobiłam to przede wszystkim dla siebie, chciałam być sobą, nikogo nie udawać" - wyjaśniła aktorka. Dodała, że choć zdawała sobie sprawę z mocy rażenia tej sesji, o jej sile przekonała się dopiero z perspektywy czasu i dziś z łezką w oku patrzy na efekty.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.