Blanka Lipińska przeszła niedawno operację związaną z przepukliną w odcinku lędźwiowym kręgosłupa i wysuniętym krążkiem. 29 kwietnia poinformowała, że na szczęście sześć dni po operacji jest już w domu i zdradziła, jak się czuje. Okazuje się, że autorka "365 dni" zmaga się teraz z niedowładem w prawej stopie. Jak mówi, groził jej paraliż.
Blanka Lipińska w sobotę 29 kwietnia zamieściła na InsaStories nagranie, na którym uśmiecha się od ucha do ucha. Celebrytka cieszy się teraz z małych rzeczy, jak np. spacer po kuchni. Zanim jednak dojdzie do siebie, musi uzbroić się w cierpliwość. Lipińska cały czas odczuwa niedogodności. "Troszkę jestem taka sztywniutka, ale to minie przecież. Musi kiedyś. Mam niedowład w prawej stopie, ale to też minie. Do tego też się przyzwyczaiłam przez ostatnie dni" - powiedziała Blanka na Instagramie i zdradziła, co jej się niedawno przytrafiło.
Krążek w większości z kręgosłupa niespodziewanie wywaliło i wbił się w nerw. Niedowład prawej nogi mógł skończyć się paraliżem. Trzeba było mnie zoperować - wyznała pisarka na InstaStory.
Przy okazji swojej zdrowotnej opowieści Blanka Lipińska zdradziła, że po operacji kontaktowała się niepotrzebnie z rodziną i wysyłała im głupie filmiki ze sobą roli głównej, bo silne leki, które ją wtedy jeszcze trzymały, spowodowały u niej... głupawkę. "Nie wiadomo, po co dano mi telefon. Wysyłałam bardzo dużo filmów do mojej rodziny i bliskich. Bardzo przepraszam każdą osobę, do której coś wysłałam. Na pewno można mnie tym spokojnie szantażować" - powiedziała i zaapelowała, by nie pytać ją o lekarskie porady, bo nie zna się na medycynie.
Sen z powiek spędza jej teraz umycie głowy. Blanka nie może pochylać głowy ani do przodu, ani do tyłu. Wejście pod prysznic też nie wchodzi w grę, gdyż na plecach ma opatrunki, które nie mogą się zamoczyć. Na dowód swoich słów nawet podciągnęła koszulkę do góry i je pokazała. "Mnie aktualnie najbardziej interesuje, jak mam umyć głowę. No bo tak... Na plecach mam opatrunek, szwy itd. Nie wolno mi tego zmoczyć. Jak się myję, to myję się etapami, wiadomo. Jest to do zrobienia, ale żeby umyć głowę, trzeba się schylić albo do przodu, albo do tyłu. U fryzjera mogłabym, ale nie dam rady położyć się na myjce. Do przodu też się nie pochylę, bo nie dam rady. Bardzo chciałabym już umyć głowę" - stwierdziła Lipińska, po czym wpadła na pomysł, że może uda jej się przykleić worki na plecy, które ochronią szwy i opatrunki. Trzymamy kciuki!
W hiszpańskich mediach głośno po wyznaniu Anny Lewandowskiej. "Nie kryje żalu"
Wojewódzki zadrwił z Książula, a w sieci rozpętało się piekło. "Najwyższy poziom odklejenia"
"Najpiękniejsza dziewczynka świata" wyszła za mąż, a teraz nie kryje oburzenia. Wskazuje, co zrujnowało jej ślub
W TVP wyemitowano fragment Open'era. Część internautów nie miała litości. "Jakaś pomyłka"
Englert wystąpiła na Open'erze. Nagle spod sceny usłyszała: Pokaż stopy. Zareagowała. I to jak!
Wojewódzki szydzi z Książula. Posunął się za daleko? Najnowszy wpis może mu się odbić czkawką
Anna Mucha poszła nad Wisłę i załamała się widokiem. "Przepraszam za bluzgi"
Agnieszka Gozdyra otrzymuje groźby. Ujawniła szokującą treść jednego z listów
Tak wygląda azyl Żaków na Mazurach. Jedna rzecz nie daje im spokoju