Barbara Kurdej-Szatan ma kuchnię w nietypowym kolorze. Fani wydali wyrok. "Niepraktyczna, hotelowa"

Barbara Kurdej-Szatan rok temu przeprowadziła się do nowego mieszkania. Szczególne wrażenie robi spora kuchnia, którą para urządziła w niesandardowym kolorze. Zapomnijcie o jasnych sosnach i dębach.

Barbara Kurdej-Szatan ostatnio mniej chętnie dzieli się zdjęciami z rodzinnego domu. Około rok temu przeprowadziła się z mężem i dziećmi do większego lokum. Mówi się, że warszawski apartament ma nawet 170 metrów kwadratowych, zaś "Super Express" informował, że kosztowało ponad dwa miliony złotych.

Zobacz wideo

Barbara Kurdej-Szatan z mężem urządziła wnętrza w przytulny, domowy sposób. Wyjątek stanowi jednak kuchnia, w której dominuje niestandardowy, bardzo ciemny kolor.

Barbara Kurdej-Szatan ma kuchnię w nietypowym kolorze

Kuchnia pary została urządzona w całkowicie czarnym kolorze. Tylko blaty i przestrzeń nad nimi pozostała w eleganckim odcieniu jasnego marmuru. Barbara i Rafał postanowili wstawić w dolnych szafkach matowe, czarne drzwi, zaś nad blatami wiszą przeszklone i podświetlone w środku szafki. Dzięki temu od razu widać, co gdzie jest - również w nocy. Szkło w drzwiach wygląda na lekko przyciemnione, wnętrza szafek również utrzymane są w czarnym kolorze.

W kuchni dominują złote dodatki - złocone są krany i pojemniczki. Pierwsze wrażenie, dość przytłaczające, znika jednak, kiedy spojrzy się na pomieszczenie z dalszej perspektywy. Na podłodze - biały kamień. Na jednej ze ścian - ogromne okno z jasnymi zasłonami. Do tego odpowiednie, punktowe oświetlenie dookoła kuchni i nagle ciemne wnętrze przestaje być aż tak ciemne. Do tego para postanowiła dodać dodatkowy kolor - przyciemniane drewno, pod którym ukryto sporą lodówkę, oraz obłożono część kuchennego blatu.

 

Niestety, kiedy Barbara Kurdej-Szatan pierwszy raz pokazała ukończoną kuchnię, nie wprawiła swoich obserwatorów w szczególny zachwyt. Komentarze nie były bardzo przychylne.

Bardzo ładna, aczkolwiek jak dla mnie do domu zbyt męska, hotelowa i chłodna. Taka niepraktyczna kuchnia dla singla, co w niej nic nie robi. Oprócz kawy. I sprzątaczka nie ma co sprzątać dzięki temu. Ale jest ładna. To wam się musi podobać.
Szału bym dostała, myć te szyby co chwilę...
Nie moja bajka, żadnych szyb.

Znaleźli się jednak również i tacy, dla których kuchnia aktorskiej pary to "ich bajka". Dopytywano o szczegóły, zachwycano się kolorem, oświetleniem i surowym drewnem. Jak widać, fani tradycyjnie podzielili się na dwa obozy. A więcej zdjęć domu Barbary Kurdej-Szatan znajdziecie w galerii na górze strony.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.