Filip Chajzer został oskarżony, że "żyje z prowizji od chorych dzieci". Te słowa bardzo dotknęły prezentera, który odniósł się do nich w mediach społecznościowych. Przedstawiciel fundacji "Taka Akcja" zaprzeczył, że Filip Chajzer pobiera prowizję za działalność charytatywną. Sprawa trafi do sądu. Teraz odniósł się do niej Edward Miszczak. Były szef Filipa Chajzera wyznał, że uważa go za bardzo wartościowego człowieka. Krytykę traktuje jako niesprawiedliwość.
Gdy Edward Miszczak był dyrektorem programowym stacji TVN, w kuluarach sporo mówiło się o sympatii, jaką darzy Filipa Chajzera. Prezenter miał mieć przez to mocną pozycję w firmie. Najnowsza wypowiedź Edwarda Miszczaka zdaje się potwierdzać tę teorię. Były szef Filipa Chajzera przyznał, że w jego sprawie jest sporo niesprawiedliwych osądów.
Życie mu hejtu nie oszczędziło, ale myślę, że jest bardzo odpornym człowiekiem. Ja jestem jego fanem. Ciągle moje myśli biegną do niego i uważam go za bardzo wartościowego człowieka. Myślę, że już się uodpornił na hejt. Jest w jego sprawie bardzo dużo niesprawiedliwości. Bardzo dużo. No, ale trzeba się z tym hejtem nauczyć żyć. Są tacy, którym to sprawia przyjemność - powiedział Edward Miszczak w rozmowie z Jastrząb Post
Więcej zdjęć znajdziesz w galerii na górze strony.
Spodziewaliście się, że Filip Chajzer cieszy się takim uznaniem Edwarda Miszczaka?
Damięcka porusza grafiką z okazji Dnia Babci. "Jak zwykle w punkt"
To jedna z najmłodszych babć w polskim show-biznesie. Doczekała się wnuczki, mając 34 lata
Kurzopki pozdrawiają z rodzinnego wypadu na narty. Katarzyna wkroczyła na stok tanecznym krokiem
Doda i Małgorzata Rozenek spotkały się na sejmowej komisji. Tak się zachowywały
Są świadkowie tańca Beckham na ślubie syna. Niebywałe, jak go zapamiętali
Trump przyczepił się do okularów Macrona. Ekspertki go podsumowały. "To jest najbardziej niepokojące"
Zenek Martyniuk rezygnuje z "Tańca z gwiazdami"! Znamy szczegóły
Tłumaczka TVN24 przyćmiła Trumpa. Aż trudno uwierzyć, że nagranie jest prawdziwe
Stylistka oceniła strój Dody w Sejmie. Wspomniała o zasadach savoir-vivre'u