Sylwia Wysocka padła ofiarą brutalnej napaści z rąk byłego partnera. Zdradziła, czy chce się jeszcze zakochać

Choć życie ciężko doświadczyło Sylwię Wysocką, aktorka nie traci optymizmu. Nie tylko wróciła do pracy, ale też wierzy, że uda się jej jeszcze znaleźć miłość.

Wiosną 2021 roku media obiegła informacja o brutalnej napaści, której ofiarą stała się Sylwia Wysocka. Agresorem okazał się jej były partner, który miał zrzucić aktorkę ze schodów. W wyniku wypadku Wysocka znalazła się w szpitalu z poważnymi urazami, w tym pękniętym kręgosłupem. Dla gwiazdy "Plebanii" problemem był nie tylko powrót do zdrowia, ale też sądowa walka z napastnikiem. Jak wyznała, jej były partner chciał załatwić sprawę polubownie i uciszyć ją pieniędzmi, jednak stanowczo się na to nie zgodziła.

Zobacz wideo Joanna Racewicz o książce poświęconej przemocy

Sylwia Wysocka wróciła przed kamerę. Nie traci optymizmu

Na początku marca tego roku Sylwia Wysocka udzieliła krótkiego wywiadu "Faktowi". Aktorka wróciła do aktywności zawodowej i otrzymała niewielkie role m.in. w "Na Wspólnej" i "Ojcu Mateuszu". Wysocka cały czas nie traci jednak nadziei na przełom w karierze.

Wydaje mi się, że uprawiam taki zawód, że do końca życia będę liczyła na to, że a nuż coś się zdarzy. (...) Trzeba mieć nadzieję do końca życia i ja też ją mam. Człowiek do końca życia będzie liczył, że dostanie szansę. Daj Boże, żebym mogła pracować do setki - mówi aktorka.

Sylwia Wysocka przyznaje, że pozytywne patrzenie na świat pomaga jej zachować równowagę. Nie ukrywa też, że wiele już wycierpiała.

Już tyle łez wylałam... Ten optymizm, ta nadzieja, one trzymają mnie przy życiu - dodaje.

Gwiazda "Plebanii" wyznała również, że obecnie jej serce nie jest zajęte, a trudne doświadczenia sprawiły, że do relacji podchodzi z dużą ostrożnością. Liczy jednak, że na jej drodze stanie jeszcze wyjątkowy mężczyzna.

Do końca życia można liczyć na miłość. Tak jak do końca życia możesz mieć szansę na jakąś wspaniałą rolę. Ja wierzę, że wszystko, co najlepsze, jeszcze przede mną! Czekam na rolę i czekam na miłość - podsumowuje Wysocka.

Trzymamy kciuki za jedno i za drugie!

Potrzebujesz pomocy?

Doświadczasz przemocy domowej? Szukasz pomocy? Możesz zgłosić się na przykład do Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia". Bezpłatna infolinia czynna jest całodobowo pod numerem telefonu 800 12 00 02. Więcej informacji znajdziesz na tej stronie.

Jeśli występuje zagrożenie życia - dzwoń na numer alarmowy 112.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.