Anna Lewandowska każdą wolną chwilę stara się spędzać z córkami. Tym razem trenerka wybrała się z dziewczynkami, Klarą i Laurą, na niedzielny spacer po pięknej i słonecznej Barcelonie. Oczywiście było aktywnie. Do Lewandowskich dołączyli znajomi, którzy akurat biegali promenadą. Zdjęcia, które "Lewa" dodała na InstaStories, rozczulają, a żona Roberta Lewandowskiego jak zwykle zaraża pozytywną energią. Tym razem jednak zaserwowała fanom coś jeszcze. Przez przypadek pokazała całą twarz Klary.
Od sierpnia 2022 roku Lewandowscy mieszkają w słonecznej Barcelonie. Sądząc po częstych relacjach, bardzo im się podoba nowe życie w Hiszpanii. Trenerka zaprzyjaźniła się z partnerkami innych piłkarzy FC Barcelony, a także zapisała na lekcje bachaty. Chętnie spędza czas z rodziną na plaży czy licznych spacerach po mieście. 5 lutego Lewandowska postanowiła wykorzystać piękną pogodę i zabrać córki na przechadzkę. Po drodze spotkała dwóch znajomych trenerów, którzy akurat biegali promenadą w Barcelonie. Ta okazja wymagała selfie. Jednak trenerka nie zauważyła, że cała twarz Klary jest na widoku.
W końcu mój zespół jest tutaj, aby biegać ze mną - napisała po hiszpańsku.
Na zdjęciu Klara patrzy się na balonik, jednak widać całą jej twarz. Inna dmuchana zabawka niestety zasłania Laurę, więc nie widać jej za dobrze. Wieczorem Anna Lewandowska wybrała się na trybuny, aby kibicować Robertowi Lewandowskiemu. Leniwa niedziela w przypadku tej rodziny nie istnieje.
Gospodarstwo Andrzeja z Plutycz robi wrażenie. Wiadomo, ile hektarów posiada
Jóźwiak urządzała domy z Szelągowską, sama mieszka na 43 m2. Pochwaliła się wnętrzem
Włodarczyk ucięła temat po pytaniu od Gessler. "Nie chcę o tym rozmawiać"
Tomasz Sekielski o depresji. Takie były pierwsze objawy choroby
Książę William przerwał milczenie po aresztowaniu Andrzeja. Zaskakujące słowa
Poruszające wyznanie Agnieszki Woźniak-Starak. W trakcie poszukiwań Piotra miała ważną prośbę do przyjaciół
Andrzej wyjechał z Plutycz. Powierzył ojcu i bratu ważne zadanie
Nowa gospodyni w Plutyczach? Monika zawróciła w głowie Andrzejowi. "Połóż się, kochanie. Przytul mnie"
Dom Andrzeja Piasecznego ma nietypowy kolor. Wokalista zamieszkał na świętokrzyskiej wsi