Nick Carter w zeszłym roku miał sporo problemów. 5 listopada młodszy brat wokalisty, Aaron Carter został znaleziony martwy w swoim domu w Kalifornii. Jak się okazało, utonął w wannie. W grudniu Nick został oskarżony o gwałt na nieletniej w spektrum autyzmu, która była na jednym z koncertów Backstreet Boys. Konsekwentnie odpiera on zarzuty, postanowił też wszcząć kroki prawne.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Konflikty w rodzinach gwiazd. Doda z hukiem zakończyła współpracę z bratem. Szczęsny nie rozmawia z ojcem od lat
43-letni wokalista Backstreet Boys złożył pozew przeciwko Shannon Ruth, która z kolei w grudniu 2022 oskarżyła go o napaść seksualną. Miało do niej dojść w 2001 roku. Nick pozwał także Melissę Schuman, byłą wokalistkę girlsbandu Dream, która oskarżyła go o gwałt w 2017 roku. W pozwie uzyskanym przez "People" można przeczytać, że zdaniem Cartera kobiety wykorzystały ruch #MeToo do rozpoczęcia pięcioletniego spisku mającego na celu "zniesławienie i oczernienie go oraz zrujnowanie reputacji w celu przyciągnięcia uwagi i wyłudzania pieniędzy".
Sprawa jest już wystarczająco zawiła, a na dodatek pojawia się w niej również wątek Aarona Cartera, nieżyjącego młodszego brata Nicka. Aaron potwierdził słowa jednej z kobiet, na której Nick rzekomo miał się dopuścić gwałtu. Wątpliwości budzą jednak okoliczności, w jakich to zrobił. Publicznie oskarżył starszego brata o gwałt po tym, jak ten uzyskał dla niego zakaz zbliżania się. A to z kolei nastąpiło po tym, jak Aaron groził Nickowi śmiercią - był wówczas w ciężkiej fazie uzależnienia od środków psychoaktywnych, przechodził też kryzys zdrowia psychicznego.
Kilka miesięcy przed śmiercią Aaron nie tylko przeprosił Nicka za swój udział w tej sprawie i poświadczanie za oskarżycielkami. Publicznie oświadczył, że kobiety kłamią - można przeczytać w pozwie Nicka Cartera.
W grę wchodzą również duże pieniądze, bowiem po ostatnich oskarżeniach o gwałt odwołano część zobowiązań Nicka Cartera, co doprowadziło do strat finansowych oraz do uszczerbku na wizerunku wokalisty. Straty wyceniono w pozwie na ponad dwa miliony dolarów.
Tak samo jak ofiary przemocy seksualnej mają prawo szukać sprawiedliwości i być wysłuchanymi, tak samo osoby fałszywie oskarżone mają prawo do procesu i do obrony poprzez mówienie prawdy - napisano w pozwie.
Przemoc seksualna to każdy niechciany kontakt seksualny. Z danych UNICEF wynika, że na całym świecie tego rodzaju przemocy doświadczyło około 15 milionów nastolatek między 15. a 19. rokiem życia, ale tylko 1 proc. nastolatek zwraca się z prośbą o pomoc do profesjonalisty. Badania wskazują, że u 80 proc. ofiar gwałtu rozwija się zespół stresu pourazowego (PTSD). Pamiętaj, jeżeli ty lub bliska ci osoba padła ofiarą przemocy seksualnej, pomoc możesz uzyskać, dzwoniąc na Ogólnopolski Telefon dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia" - 801 120 002 lub pod numer 112.
Nie tylko Baron zmienia siÄ w zwiÄ
zku z rozwodem. Kubicka wĹaĹnie siÄ tym pochwaliĹa
Baron przeczytaĹ komentarz o rodzinie. "Wszystkiego najlepszego dla waszej trĂłjki". Tak zareagowaĹ
Iza Miko przeraĹźona zmianami w Los Angeles. "Syf, brud"
ByĹa partnerka Fajbusiewicza zniknÄĹa w niewyjaĹnionych okolicznoĹciach. Dziennikarz ujawnia swojÄ
teoriÄ
"The Voice Kids". Ĺzy i wzruszenie w pierwszym odcinku. Blanka nie wytrzyma
Olejnik i KryĹska zachwyciĹy stylistkÄ na gali rozdania nagrĂłd Waltera. Drzyzga zaliczyĹa wpadkÄ. "OdwaĹźnie, ale moĹźe niepowaĹźnie"
Kubicka nie wytrzymaĹa i ujawniĹa, kto zadecydowaĹ o rozwodzie
Krzysztof Ibisz z ĹźonÄ
na Gali Nagroda Mariusza Waltera. WyglÄ
dali jak milion dolarĂłw
Przetakiewicz zachwyciĹa na gali. Suknia to klasa sama w sobie, ale buty? BÄdzie o nich gĹoĹno