Cleo, gdy tylko pojawiła się na polskiej scenie muzycznej i podbiła parkiety hitem "My Słowianie", miała oryginalny wizerunek. Piosenkarka w swoich stylizacjach czerpie z tradycyjnych polskich strojów, a jej ulubioną fryzurą jest zdecydowanie wysoki kucyk lub warkocz. W rozmowie z Plotkiem Cleo ujawniła, dlaczego tak bardzo lubi nosić spięte włosy.
Cleo za każdym razem, gdy pokazuje się w rozpuszczonych włosach, wzbudza zachwyt fanów. To zapewne dlatego, że tak rzadko ją widzą w takim wydaniu. Dziennikarz Plotka postanowił ją wprost zapytać, czy woli kucyk, czy rozpuszczone włosy. Piosenkarka nie miała problemu z udzieleniem odpowiedzi.
Kucyk - wygodnie. Nie ma włosów w nosie - powiedziała z rozbawieniem.
W innej rozmowie z naszym reporterem też potwierdziła, że ta fryzura to przede wszystkim kwestia wygody.
Jestem zwolenniczką wygody, nauczyłam się, że dla mnie spięte włosy to jest to. Jestem ciągle w trasie, ciągle działam, ciągle coś robię, więc związane włosy są dobrą opcją.
Cleo ujawniła też, że śpi w luźnym warkoczu, bo to jest dobre dla włosów.
W domu też mam związane. Tylko do spania wiążę w luźny warkocz, ponieważ to podobno dobre dla włosów.
Gwiazda nie ukrywa, że jej długi kucyk czy warkocz to także zasługa doczepiania włosów.
Oczywiste, że mój kucyk jest doczepiany. Pamiętam, że kiedy wyszedł teledysk do "My Słowianie", miałam długi warkocz i często pytano się mnie, czy to są moje prawdziwe włosy. Kurczę, przecież gdybym je rozpuściła, to miałabym włosy do kostek, więc tak, pomagam sobie - powiedziała.
A wy wolicie Cleo w spiętych czy rozpuszczonych włosach?
Sam został z dzieckiem. Grzegorz Halama miał tylko godzinę na decyzję
Bonda stanowczo reaguje na słowa Tokarczuk o korzystaniu z AI. "Wygląda na to, że jestem strasznie zacofana"
41. urodziny Poli Wiśniewskiej w cieniu życiowych zmian. List od dzieci łapie za serce
Izabela Janachowska otwarcie o samopoczuciu w ciąży. Początek nie był najłatwiejszy
Przedziwny wywiad Borkowskich w "Dzień dobry TVN". On strzela miny, ona wyznaje: To jest intrygant
To nie było zwykłe powitanie. Gest Tuska wobec Magyara mówi więcej niż słowa
Rymanowski nie wytrzymał. Po ripoście Hołowni o opaleniźnie momentalnie wybuchł śmiechem
Finał "Love is Blind: Polska" jest jak typowe polskie wesele. Chwilami piękne, chwilami chcesz uciekać do domu
Marcela Leszczak w bardzo osobistym wyznaniu. "Potrafię odejść od tego, co mnie niszczy"