Ciało Iwony Wieczorek w Rosji lub na Litwie? Dziennikarz śledczy ujawnia możliwy scenariusz

Mimo że od czasu zaginięcia Iwony Wieczorek minęło już 13 lat, to nadal nie wiadomo, co się z nią stało. Mikołaj Podolski wpadł na pewien trop związany z Rosją i Litwą. Wyjaśnił, o co dokładnie chodzi.

Przez lata sprawą Iwony Wieczorek żyła cała Polska. Wszyscy zachodzili w głowę, co się stało z młodą blondynką, która o czwartej rano wracała po imprezie do domu w Gdańsku. Nastolatka wyszła z domu w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku. Wieczorek do domu wracała sama, jednak nigdy do niego nie dotarła. Na temat domniemanej teorii związanej z jej zaginięciem postanowił wypowiedzieć się Mikołaj Podolski. Ma mieć ona związek z Rosją i Litwą.

Polecamy: Patryk Kalski zmarł na początku roku. Miał mieć obsesję na punkcie Iwony Wieczorek

Zobacz wideo Matka Iwony Wieczorek w 2013 roku: Chcę po prostu, by sprawa mojej córki wyjaśniła się

Ciało Iwony Wieczorek mogło wylądować w Rosji i na Litwie? Na jaw wychodzą nieznane hipotezy

Autor książki "Łowca nastolatek" zdradził w rozmowie z "Super Expressem", że nie można wykluczyć tezy, w której to zwłoki Iwony Wieczorek zostały wyrzucone do morza i w wyniku mocnych prądów mogły wylądować w Rosji lub na Litwie.

Cały czas nie mogę wykluczyć, że Iwona jakimś cudem znalazła się w morzu. W okolicy Gdańska zwłoki często są niesione przez prądy na wschód. Musimy zostawić sobie chociaż jeden procent szans, że zwłoki mogły zostać zniesione do Obwodu Kaliningradzkiego albo na Litwę i tam mogło dojść do jakieś pomyłki przy identyfikacji ciała. Nie ma oczywiście żadnych dowodów na to, że tak mogło się stać. Jednak na żadną hipotezę nie ma dowodów - podsumował.

Dziennikarz śledczy wspomniał także o tym, ile maksymalnie osób może mieć wiedzę na temat zaginięcia Iwony Wieczorek. Na pewno jego zdaniem nie jest ich sporo.

Możemy zakładać, że rozwiązanie sprawy Iwony Wieczorek zna najwyżej kilka osób - podkreślił.

Podolski jest jednak pesymistą, jeśli chodzi o rozwiązanie tej sprawy. Niedawno zaginięciem Iwony Wieczorek zajęło się policyjne Archiwum X.

Jeżeli nie będzie ciała, to nigdy ta sprawa nie zostanie wyjaśniona. Zawsze będą jakieś wątpliwości, jakieś zagadki. Jeżeli będzie ciało, śledczy, którzy teraz zajmują się tą sprawą, z pewnością dadzą radę ją wyjaśnić. Na ciele czy ubraniu zawsze powinny zostać jakieś ślady DNA. Krąg osób podejrzewanych jest określony. Natomiast ja, cały czas jestem pesymistą. Cały czas, od kiedy zająłem się tą sprawą, jest we mnie niewiara, że ona się rozwiąże. Chciałbym, żeby ktokolwiek przyniósł jakieś właściwe rozwiązanie. Być może będzie to Archiwum X - mówi.

Myślicie, że kiedyś doczekamy się rozwiązania sprawy zaginięcia Iwony Wieczorek?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.