Partner Ewy Demarczyk nie może decydować o grobie ukochanej. "Boli mnie to, nic z tym nie mogę zrobić"

Ewa Demarczyk zmarła dwa lata temu. Na jej grobie wciąż leży tymczasowa płyta. Choć miała być zamieniona na pomnik, tak się nie stało. Partner wokalistki tłumaczy, dlaczego.

Ewa Demarczyk i Paweł Rynkiewicz byli w związku nieformalnym przez 39 lat. Brak formalizacji był bez wątpienia wygodny, jednak po śmierci wokalistki okazało się, że ten stan przysporzy ogromnych problemów. Demarczyk nie zostawiła testamentu, co oznaczało, że wszystko przypadnie w udziale najbliższej rodzinie - a do niej jej partner formalnie nie należał. Majątek Demarczyk odziedziczyła jej młodsza siostra Lucyna, choć panie nie utrzymywały kontaktów od lat. Paweł Rynkiewicz zdradził, jak wygląda aktualna sprawa z nagrobkiem wokalistki.

Grób Ewy Demarczyk wciąż bez pamiątkowej płyty

Choć od śmierci Ewy Demarczyk minęły już dwa lata, jej nagrobek wciąż "zdobi" standardowa, najprostsza nagrobna płyta. To miało się zmienić - były plany, żeby zamiast płyty stanął pomnik. Jego projekt był dość kontrowersyjny (pojawiły się głosy o zbytniej megalomanii) i ostatecznie nagrobek wciąż wygląda, jakby był niedokończony.

W rozmowie z Plejadą Paweł Rynkiewicz tłumaczył, że jego wpływ na to, co dzieje się z nagrobkiem jego ukochanej, jest mizerny:

Dość często chodzę na jej grób i boli mnie to, co widzę, ale nic z tym nie mogę zrobić. Znając ją i rozmawiając przy różnych innych uroczystościach pogrzebowych wiem, że zależałoby jej na zwykłym nagrobku, w formie sarkofagu. Żadnych ozdóbek, udziwnień czy wystawnych rzeźb. Żyła skromnie i tak też chciała być pochowana. Nigdy nie miała zapędów megalomańskich - podsumował.

Zaś na Facebooku napisał takie słowa:

To bardzo dla mnie przykre, bo w wyniku niezalegalizowania naszego związku jedynym spadkobiercą po śmierci Ewy stała się jej siostra Lucyna, a zatem na wiele decyzji nie mam już niestety wpływu. Według prawa stałem się osobą obcą, której odebrano szansę uhonorowania bliskiego, przez wiele lat ukochanego człowieka. Jak obserwuję, od czasu pogrzebu na grobie położona jest tymczasowa płyta. Regularnie odwiedzam ten smutny nagrobek - napisał.

Nagrobkiem i jego wyglądem zawiaduje obecnie siostra wokalistki, Lucyna. Ewa Demarczyk spoczywa w Krakowie na Cmentarzu Rakowickim w Alei Zasłużonych. Rynkiewicz w miarę regularnie pokazuje, jak wygląda grób jego partnerki.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.