Anna Lewandowska co roku pamięta o świątecznej tradycji, którą jest pieczenie pierników z jej najbliższymi przyjaciółmi. Nic więc dziwnego, że i teraz spotkała się z przyjaciółmi, aby przygotować bożonarodzeniowe wypieki. Żona Roberta Lewandowskiego zaprosiła m.in. Zofię Zborowską, z którą świetnie się dogaduje. Panie piekły razem ciastka, ale nie zapomniały o finale mundialu w Katarze.
Polecamy: Emiliano Martinez zdobył Złotą Rękawicę. Przyłożył ją do krocza. Szokujący gest
Anna Lewandowska piecze pierniki i świętuje zwycięstwo Argentyny. Nie była sama
Anna Lewandowska uwielbia przedświąteczny czas spędzać z najbliższymi przyjaciółmi. To z nimi przygotowuje się do pieczenia pierników. Na InstaStories, które udostępniła, było widać, że trenerka miała wcześniej przygotowane zamrożone ciasto do wyrobu pierników. Podzielone w workach na kilka części czekały na przyjście jej bliskich. Kiedy znajomi zapukali do drzwi, trenerka zaprosiła ich do środka, a później ruszyli w wir przedświątecznego pichcenia w kuchni.
Później wszyscy znajomi znaleźli się przed telewizorem, żeby dzielnie dopingować piłkarzy w finale Mistrzostw Świata w Katarze. Po ich minach widać było, że udzieliły im się piłkarskie emocje. Całe towarzystwo oglądało potyczki piłkarzy na boisku.
Więcej zdjęć ze świątecznego spotkania z najbliższymi Anny Lewandowskiej znajdziesz w naszej galerii na górze estrony.
Młynarska o kulisach zakupu domu w Hiszpanii. Wspomniała o cenie
Nawrocka w USA zachwyciła fryzjera gwiazd. Stylistka miała wątpliwości. "W takim otoczeniu to za mało"
Bawełniane sukienki na wiosnę. Ażurowa z Zary wygląda jak wycinanka, w H&M i Reserved też są cudne
O tym zachowaniu Nawrockiego wobec dziennikarza mówią wszyscy. Mocny apel Kolendy-Zaleskiej
Za tyle Przetakiewicz nie przeżyłaby miesiąca. Padła konkretna kwota
Gołębie przejęły balkon Anny Muchy. "To jest jakaś masakra!"
Angielski Marty Nawrockiej pod lupą ekspertki. Przypomniała o ważnym szczególe
Syn Rozenek z nowym modowym projektem. Jego praca robi wrażenie
Niespodziewane wieści i to w dniu urodzin Rogacewicza. To już koniec?