Zapłakana Sandra Kubicka nagrała swoje ataki paniki. "Znajduję się na ziemi, bezsilna"

Sandra Kubicka opublikowała poruszający post na Instagramie. Partnerka Barona przyznała, że od wielu lat zmaga się z atakami paniki. Mocne słowa.

Sandra Kubicka na co dzień w mediach społecznościowych emanuje radością i optymizmem. Do takiego wizerunku celebrytki się przyzwyczailiśmy. W najnowszym poście na Instagramie modelka łamie ten schemat. Wyznała, że od nastoletnich lat zmaga się z atakami paniki.

Zobacz wideo Sandra Kubicka: "Gdybym tak wyszła ubrana na Oscary, byłoby wow. W Polsce wyszło festiwalowo"
Zobacz wideo Małgorzata Ohme o "ataku paniki" Filipa Chajzera. "Może to było niefortunne. Ale Filip taki jest"

Sandra Kubicka szczerze o swojej kondycji psychicznej: Ja też płaczę, cierpię i walczę

Sandra Kubicka opublikowała poruszający post. Celebrytka wyjawiła, że nie zawsze jest u niej kolorowo. W ramach autoterapii postanowiła nagrywać się w trudnych momentach, kiedy płacze, zmagając się z atakami paniki. 

Ostatnio siedziałam w gronie znajomych, opowiadałam im o moich atakach paniki i usłyszałam "Sandra to jest takie super, że mówisz o tym na głos, tak dużo ludzi się boi i również cierpi". Dlatego dzisiejszy post jest o tym, że nie zawsze u mnie jest kolorowo. Jakiś czas temu znalazłam konto kobiety, która pokazuje siebie, gdy płacze i opisuje te sytuacje. Pierwsze co pomyślałam "Jeju, skąd ona ma siłę, żeby jeszcze się nagrywać w trakcie?". Właśnie w tym znalazłam piękno - ona nadal ma siłę. Zaczęłam robić to samo -  napisała poruszona na Instagramie

Partnerka Barona dodała, że z atakami paniki walczy od czasów, gdy była nastolatką. Podkreśliła, jak ważne jest unikanie ludzi i sytuacji, które nie mają pozytywnego wpływu na nasze życie.

Codziennie dostaje dziesiątki wiadomości od was o tym, jaka jestem pozytywna w waszych oczach i jaką sympatią mnie darzycie. Dziękuję. Ale u mnie nie zawsze jest kolorowo. Z atakami paniki walczę od czasów nastoletnich znam już swoje ciało doskonale. Wiem, kiedy nadchodzą, jak sobie z nimi radzić. Nauczyłam również bliskich, co wtedy ze mną robić. Jednak czasami sytuacje w życiu prywatnym i zawodowym nadają innego tempa i powodują, że są one gorsze. Znajduję się na ziemi, bezsilna. Ja też płaczę, ja też cierpię i też walczę. Bycie szczęśliwym i spokojnym to praca nad sobą. Dziś unikam ludzi i sytuacji, które zagłuszają mój spokój. Puszczam wolno relacje, które mi nie służą. Często walczę z tymi, którzy próbują mnie skrzywdzić, bo taki mam charakter, by się nie poddawać. Jednak wiem, że lepiej jest po prostu odpuścić. Walka z wiatrakami. Nie jestem nadczłowiekiem, jestem taka jak wy - dodała
 

Wyznanie Sandry Kubickiej spotkało się ze sporym odzewem ze strony internautów. Wielu obserwatorów celebrytki wysyłało jej wyrazy wsparcia. Nie kryli podziwu i dziękowali za szczere słowa. 

Przypominamy też, że ataki paniki to obok depresji, najczęściej diagnozowane zaburzenie emocjonalne. Każdy, kto się z nimi zmaga, powinien skorzystać ze wsparcia specjalistów. W niektórych przypadkach potrzebne jest bowiem leczenie farmakologiczne. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.